Spór o salę gimnastyczną w Koninie

Szkoła w Koninie | Fot. Gmina Rędziny

W miejscowości Konin w pobliżu Rędzin jest mała szkoła z bogatą historią. Wójt gminy Rędziny obiecał dyrekcji i rodzicom budowę sali gimnastycznej. Projekt ten został ujęty w budżecie gminy na 2021 roku. Ale jak relacjonuje jedna z radnych, plany uległy zmianie…

Szkoła podstawowa im. Marii Konopnickiej w Koninie jako jedyna w gminie nie ma swojej sali gimnastycznej. Do szkoły uczęszcza około setka uczniów, ale jak utrzymuje dyrekcja, nie jest to najmniejsza szkoła w gminie. Na pewno jednak jest jedną z najstarszych w regionie. Jej historia sięga bowiem lat 20-stych XX wieku.

Fotografia uczniów szkoły z lat 30-tych XX wieku | Fot. z prywatnych zbiorów Anny Sadziak

O sytuacji związanej z budową sali gimnastycznej mówi Adam Jaruga, dyrektor szkoły:

Pod koniec 2020 roku otrzymaliśmy takie zapewnienia, że dostaniemy pieniążki na budowę sali gimnastycznej. […] I takie pieniądze były w budżecie przeznaczone. Byłem na spotkaniu komisji, która też na ten tematy rozmawiała. Radni oczywiście byli za i początkowo te pieniążki znalazły się w planie na rok 2021. Natomiast z wielu przyczyn zostały przesunięte na inne cele. Nie znam dokładnego miejsca na co zostały przeniesione, tylko ze słyszenia, że będzie to budowa drogi.

Od strony prac samorządu, sprawę relacjonuje Anna Sadziak, emerytowana nauczycielka, radna gminy Rędziny i absolwentka szkoły w Koninie:

Budżet był 750 082 złote z pieniędzy „covidowych”. To było zadanie wpisane na 2021 rok i te pieniądze były na to zadanie. Przez 3 miesiące gmina nie zrobiła nic, by może opracować projekt, by rozpocząć realizację tego zadania. Ja nawet złożyłam taki wniosek, żeby to zadanie nawet na 3 lata nawet budowę rozłożyć. A więc po milionie złotych żeby dodać w tej prognozie długoterminowej milion złotych na 2022 i milion złotych na 2023 rok. Okazało się to też nierealne, przy czym ciekawostka: pan wójt na budowę stadionu dla Unii Rędziny akurat przeznaczył po milionie złotych na 2022 i 2023 rok. Za dwa miliony stadionu się i tak nie wybuduje a dla nas te 2 miliony złotych i te 750 tysięcy, które mieliśmy już zatwierdzone w budżecie na 2021 rok – już mielibyśmy salę.

Szkoła w Koninie z okresu PRL-u | Fot. z prywatnych zbiorów Anny Sadziak

Gdy Adam Jaruga objął funkcję dyrektora, szkoła była w opłakanym stanie. Jak sam przyznaje, na potrzeby lekcji wychowania fizycznego udało się zaadaptować jedną z klas.

Były drewniane podłogi, były ściany zagrzybione. Była to szkoła, która potrzebowała głębokiego remontu na pewno. I przez pierwszy rok, kiedy byłem dyrektorem, udało nam się zrobić tutaj naprawdę bardzo dużo początkowo przy pomocy rodziców, później również gminy Rędziny. Otrzymaliśmy pieniążki od dużej liczby darczyńców, którzy też się przysłużyli temu. Udało nam się wyremontować 5 sal, które zostały całkowicie odnowione. Nowe podłogi, wytynkowane i wymalowane ściany. W tym roku nawet udało nam się salę lekcyjną pod zajęcia wychowania fizycznego zaadaptować. Ona też zyskała całkowicie nowe ściany, nową podłogę. Wszystko zostało tam odnowione w tej sali, po to, żeby też był jakiś komfort nauki dla dzieci.
– opowiada dyrektor szkoły.

Sala lekcyjna przerobiona na gimnastyczną | Fot. Radio Fiat

Na brak sali gimnastycznej zwracają uwagę także rodzice. Ewelina Śpiewakowska, mama trójki uczniów szkoły w Koninie opowiada o zamieszaniu, jakie każdorazowo występuje podczas świąt i akademii szkolnych:

Jest straszny problem z tym. Czy były jakieś jasełka, dzień babci… Dobrze, że mamy pana komendanta Straży w Koninie i on nam zawsze udostępniał swoją remizę. No ale dzieci tą zimą musiały chodzić na tą remizę, na te próby kawałek drogi. No jak można było przegłosować i nie pozwolić, żeby dzieci dostały nową salę? W ogóle salę. Bo teraz nie można nazwać tego co mają salą gimnastyczną.

Batalia o salę gimnastyczną dla szkoły w Koninie trwa od bardzo dawna. Anna Sadziak podkreśla, że stara się o tą inwestycję już od kilkudziesięciu lat. I choć do tej pory bezskutecznie, nie daje za wygraną.

Nie ukrywam, że o salę gimnastyczną staram się od wielu, wielu lat. Cały czas mieliśmy rzucane kłody pod nogi. Cały czas bo mnóstwo argumentów, że się nie da, że te pieniądze muszą być na inny cel przeznaczone bo inaczej przepadną. Ja wyczerpałam wszystkie argumenty. Zebrałam ponad setkę podpisów mieszkańców Konina, w tym nauczycieli i rodziców, którzy poparli mój wniosek skierowany i do Wójta i do Rady Gminy i do wszystkich komisji. Na jednej z tych łączonych komisji zagłosowano przy dwóch głosach przeciwnych (moim i jeszcze jednej pani radnej), że pieniądze te będą przeznaczone na inne cele. Głównie tam, gdzie Wójt uważał to za stosowne.

Wójt gminy Rędziny, Paweł Militowski dementuje informację o wycofaniu z budżetu projektu budowy sali gimnastycznej dla Konina. Omawia też pokrótce zarys koncepcyjny tej inwestycji:

To jest informacja nieprawdziwa, bo pieniądze w budżecie są. Pieniądze na salę gimnastyczną nadal są w budżecie gminy zagwarantowane i można powiedzieć, tutaj czekamy na to, żeby radni się wypowiedzieli jak je spożytkować. Sala dla Konina została zlecona jako koncepcja przez gminę. Zostało to wykonane z pieniędzy gminy jako wniosek sołecki. Zostało to zaplanowane nie tylko jako sala gimnastyczna ale jako budowa całego nowego kompleksu dla Konina. I bardzo miły, przepiękny teren uzyskałby Konin, ale wiadomo, że to wymaga dosyć dużych nakładów finansowych. Wszyscy łącznie ze mną, jesteśmy za tym aby taka sala, w momencie, kiedy będziemy dysponować wystarczającymi środkami finansowymi na podpisanie umowy – będzie budowana.

Jak dowiadujemy się od wójta Rędzin, według gminnych planów, oprócz sali gimnastycznej, przewidziana w projekcie została również budowa infrastruktury drogowej w okolicach szkoły. Jak zaznacza Paweł Militowski, gmina składała dwukrotnie wnioski o dofinansowanie szkoły w Koninie z pieniędzy „covidowych”. Obydwa wnioski miały być nieuwzględnione przez władze państwowe.

Składaliśmy właśnie na ten cel wnioski z tzw. „Funduszów przeciwdziałania covid-19” (to taki fundusz inwestycji lokalnych), no i te środki które można było w jakiś sposób uzyskać dla gmin, no to my też wnioskowaliśmy o salę w Koninie, też i o budowę drogi, która przylega do szkoły. Wnioskowaliśmy dwukrotnie: we wrześniu, jak również w grudniu tamtego roku. Bywają gminy, które akurat na takie placówki dostały środki finansowe, jednak niezauważone było to, żeby takie środki finansowe dostała placówka w Koninie.
– dodaje wójt Rędzin.

Jak można było usłyszeć, mamy do czynienia ze sprzecznymi informacjami. Relacje radnej Anny Sadziak i wójta Pawła Militowskiego nie pokrywają się zupełnie. Mamy nadzieję, że sytuacja jak najszybciej zostanie wyjaśniona, bo póki co, najbardziej na tym sporze cierpią dzieci.

O sytuacji szkoły w Koninie jeszcze będziemy informować.

RG