Do Mielca po punkty

Fot. RKS Raków Częstochowa

Dzisiaj, 5 maja, piłkarze Rakowa Częstochowa zmierzą się ze Stalą Mielec, w ramach przełożonego meczu 23. kolejki PKO Ekstraklasy. I chociaż czerwono-niebiescy kilka dni temu zdobyli Puchar Polski, spotkanie ze Stalą będzie nie mniej istotne, ponieważ częstochowscy zawodnicy walczą o możliwość zajęcia drugiego miejsca w klasyfikacji ligowej.

Chociaż Stal Mielec zajmuje miejsce w dole tabeli, to podopieczni Włodzimierz Gąsiora w trzech ostatnich spotkaniach nie przegrali ani razu, osiągając dwa zwycięstwa i jeden remis. Czy radość ze zwycięstwa w Pucharze Polski nie skróciła czasu na przygotowania do spotkania? Jak odpowiada Michał Szprendałowicz, rzecznik Rakowa, radość z wygranej była krótka, choć intensywna i zawodnicy niedługo po tym pojechali na zgrupowanie do Woli Chorzelowskiej, gdzie on niedzieli przygotowuje się non-stop do dzisiejszego spotkania.

Ostatni miesiąc był dla Rakowa szalenie wyczerpujący. Pod koniec kwietnia w ciągu jednego tygodnia czerwono-niebiescy musieli rozegrać aż trzy mecze. I chociaż wygrana w Pucharze Polski daje energię, to czy częstochowscy piłkarze czują się na siłach, by zmierzyć się z kolejnym przeciwnikiem tak szybko? Jak mówią przedstawiciele klubu, wygląda na to, że mocne, intensywne tempo rozgrywek im służy, czego przykładem jest świetna passa zwycięstw i sukcesów.

Michał Szprendałowicz wyjaśnia również, jak wygląda sytuacja zdrowotna wśród naszych piłkarzy. Igor Sapała nadal cierpi na pomniejszą kontuzję, chociaż wedle słów rzecznika, powinien być gotowy do dzisiejszego spotkania. Tomasz Petraszek czy Daniel Bartl nadal jednak nie będą mogli wystąpić w spotkaniu. Reszta zawodników jest przygotowana do meczu.

W takim razie, cel dzisiejszego meczu jest jeden, zwycięstwo nad Stalą? Odpowiedź brzmi tak!

Mecz rozpocznie się o godzinie 19:00 na stadionie przy ulicy Solskiego w Mielcu. Właściciele klubu i piłkarze serdecznie zapraszają do śledzenia ich poczynań na boisku. Mecz będzie transmitowany w telewizji.