W środę, 6 stycznia Steam Hemarpolu Politechnika Częstochowa w rewanżu 1/16 CEV Challenge Cup pokonał 3:1 słoweński zespół OK i-Vent Maribor, trzykrotnego Mistrza Słowenii oraz czterokrotnego zdobywcy Pucharu Słowenii. Dzięki wtorkowej wygranej Norwid awansował do 1/8 finału CEV Challenge Cup.

Jakub Kiedos, przyjmujący Norwida Częstochowa Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa, nie krył swojej radości z pierwszego w życiu meczu w CEV Challenge Cup:
– Szczerze mówiąc ja się czuję fenomenalnie. To są moje pierwsze takie do czynienia z jakąś inną ligą niż Polską. Jestem naprawdę bardzo zadowolony, że dostałem szansę, że była taka możliwość, żebym zagrał i wydaje mi się, że ją wykorzystałem. Dalej będę pracował na treningach, dalej będę ulepszał te swoje możliwości i będę cały czas walczył o ten pierwszy skład.

Zawodnik granatowo-błękitnych podkreślił, że w pierwszej części spotkania pojawiło się zbyt duże rozluźnienie na boisku w zespole Norwida, co skutkowało przegranym setem:
– Wydaje mi się, że troszeczkę się rozluźniliśmy, troszeczkę już myśleliśmy, że wygraliśmy ten set. Niestety nie, na tym polega siatkówka i musieliśmy dowieźć ten wózek do końca, tylko w kolejnych setach. Na szczęście potem się zmobilizowaliśmy i jakoś tak bardziej spięliśmy się i wygraliśmy.

Kolejne ligowe spotkanie Norwid rozegra w piątek, 16 stycznia. Jakub Kiedos zwrócił uwagę, że jest dobry czas na ciężką pracę i przygotowanie do kolejnych spotkań:
– Mamy trochę dni przerwy do kolejnego meczu. Jest plan, żeby ciężko je przepracować, żeby być w pełni gotowym na Suwałki, bo to naprawdę będą ważne punkty. I mam nadzieję, że nam tam bardzo dobrze pójdzie.

W 1/8 finału CEV Challenge Cup Norwid zagra z hiszpańską Conqueridor Valencia. Spotkanie zaplanowano na środę, 21 stycznia o godzinie 18:00 w Hiszpanii.

PJU

Skip to content