Raków Częstochowa vs. Stal Mielec 3:0 – powrót do formy?

W niedzielę 19 września w ramach 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy w Mielcu rozegrany został mecz Raków Częstochowa kontra Stal Mielec. Ze spotkania zwycięsko wyszli czerwono-niebiescy, zdobywając trzy bramki i nie tracąc ani jednej. Zdobywcami goli dla częstochowian byli Ivi Lopez, Vladislav Gutkovskis oraz Mateusz Wdowiak. Następnym przeciwnikiem Rakowa w rozgrywkach ligowych będzie Legia Warszawa, którą piłkarze z Częstochowy podejmą w sobotę 25 września.

Od pewnego czasu w mediach sportowych na popularności zyskiwało przeświadczenie, że sezon 2020 dla Rakowa był ewenementem, a drużyna po nagłym wyskoku wraca coraz szybciej na ziemię. Wielu z dziennikarzy wytykało fakt, że pomijając puchary europejskie oraz przerwę reprezentacyjną, podopieczni Marka Papszuna ostatni raz schodzili z ligowych boisk z trzema punktami prawie dwa miesiące temu. Teoriom tym kres położyło ostatnie zwycięstwo nad Stalą Mielec. W ten sposób o wygranej czerwono-niebieskich na pomeczowej konferencji prasowej mówił trener Marek Papszun: – Chcemy się piąć w górę tabeli, ponieważ osiedliśmy gdzieś w jej dolnych rejonach. Mamy także zaległe mecze, które musimy oczywiście wygrać. Także z takim nastawieniem przyjechaliśmy tutaj i bardzo się cieszę z tego wyniku. Graliśmy w dziesięciu, a zdobyliśmy dwa gole. I to pokazuje, że nawet w ograniczonym składzie potrafimy nie tylko godnie powalczyć, ale zwyciężyć. Jednak mecz ze Stalą to już przeszłość, teraz myślimy o kolejnych spotkaniach z Legią Warszawa oraz Stalą Rzeszów.

Zapytany na okoliczność ostatnich kontuzji swoich zawodników, trener Papszun zapewnił, że wszystkie zdarzenia są odpowiednio monitorowane, a piłkarze przechodzą skuteczną rehabilitację, pozwalającą im na relatywnie szybki powrót do zdrowia, co jest równoznaczne z występami w meczach: – Zawsze martwi mnie stan zdrowia zawodników, którym poświęciliśmy wiele czasu treningowego i bez których nasza drużyna jest po prostu niepełna. Pocieszające jest jednak to, że obecnie wykluczeni z rozgrywek zawodnicy, znajdują się pod bardzo dobrą opieką, a ich rehabilitacja oraz powrót do formy przebiegają zgodnie z przygotowanym wcześniej planem. Nasze problemy kadrowe niedługo będą przeszłością.

Następny mecz Rakowa w PKO BP Ekstraklasie będzie rozegrany w sobotę 25 września na wyjeździe z Legią Warszawa. Natomiast środę 22 września częstochowianie zagrają 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski w Rzeszowie, przeciwko Stali Rzeszów.

JSZ/Raków Częstochowa

Skip to content