Stal pękła! Raków świętuje kolejną wygraną

źródło fot.: www.rakow.com

Rozegrany wczoraj, 5 maja, zaległy mecz Rakowa ze Stalą Mielec, okazał się być kolejnym powodem do radości dla czerwono-niebieskich. Zwycięski mecz w 23. kolejce PKO Ekstraklasy, zapewnił częstochowianom kolejne trzy cenne punkty.

Kolejne z rzędu zwycięstwo musi bardzo cieszyć piłkarzy Rakowa. Michał Szprendałowicz, rzecznik Rakowa, nie kryje swojego zadowolenia i dumy z drużyny. Według niego drużynie należało się to zwycięstwo, m.in. za siłę charakteru i poświęcenie na treningach.

Spotkanie okazało się być bardzo intensywnym. Już w piątej minucie piłkarz Stali, Marcin Flis, rozpoczął natarcie, które ostatecznie zostało zatrzymane. Kwadrans później Wiktor Długosz strzelił minimalne nad bramką. Później tempo nieco spadło, by ponownie wzrosnąć w ostatnich minutach meczu. Ostatecznie, w dziewięćdziesiątej drugiej minucie, po faulu na Kamilu Piątkowskim w polu karnym Stali, gola zdobył dla naszej drużyny hiszpan Ivi Lopez.

Czy zwycięstwo dopiero za sprawą błędu przeciwników nie jest sygnałem, że drużyna czerwono-niebieskich powoli zaczyna tracić tempo na boisku? Przedstawiciele Rakowa mówią, że błędy przeciwnika są właśnie tym, co należy bezlitośnie i konsekwentnie wykorzystywać oraz, że nie można mówić o spadku tempa, skoro pod koniec meczu to właśnie Kamil Piątkowski był przy piłce, na polu karnym Stali.

W następnym meczu Raków podejmie drużynę z Gliwic, która prezentuje znacznie wyższy poziom niż beniaminek rozgrywek, którym była Stal. A to dlatego, że trener Piasta Gliwice – Waldemar Fornalik – jest człowiekiem doświadczonym oraz skrupulatnym.

Raków obecnie posiada 53 punkty i wyprzedza trzecią w tabeli Pogoń Szczecin o 2 oczka. Kolejny mecz ze Piastem Gliwice rozegrany zostanie w poniedziałek, 10 maja, o godzinie 18:00 na Limanowskiego! Mecz będzie transmitowany w telewizji.

Tagged with