500+ w Częstochowie

dziecko

Od 1 kwietnia można składać wnioski w sprawie programu wsparcie rodziny „500+”. Nie oznacza to, że wniosek należy złożyć już pierwszego dnia. Co bardzo istotne, wnioski na świadczenie na drugie i kolejne dziecko składać można również pocztą, nie fatygując się do odpowiedzialnej w gminie za program instytucji. „500+” wymagał m.in. przygotowania stanowisk pracy i przeprowadzenia szkoleń.

Program „500+” będzie w Częstochowie realizowany przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. – Będziemy mieli utworzone stanowiska do przyjmowania wniosków. Dziesięć stanowisk przy ulicy Niepodległości i również dziesięć stanowisk przy ulicy Nowowiejskiego. Oprócz tego dodatkowe punkty dla rodzin i dzieci umieszczonych w pieczy zastępczej zostaną utworzone przy ulicy POW 2 – mówi dyrektor MOPS w Częstochowie, Małgorzata Mruszczyk.

Realizacja „500+” będzie wymagała zatrudnienia osób zajmujących się programem. Pracownicy przechodzą również zewnętrzne i wewnętrzne szkolenia. – W całej Polsce są potrzebni nowi pracownicy, którzy pomogą nam przy realizacji tego programu. Jest to ogromne zadanie – mówi Małgorzata Mruszczyk. – Z tego względu u nas planujemy zatrudnić 25 osób. W tym momencie rozpisany jest konkurs, […], wyłonimy 25 osób i one oczywiście przy wsparciu naszych pracowników etatowych, którzy mają doświadczenie przy świadczeniach rodzinnych, będą mogły realizować ten program. Również nasi pracownicy będą po części zaangażowani w to zadanie.

Pracownicy MOPS spodziewają się na początku kwietnia gwałtownego napływu wniosków. Tymczasem gwałtowne działania są niepotrzebne. Wobec wniosków złożonych w ciągu trzech miesięcy po 1 kwietnia rodzice otrzymają wyrównanie.

Program „500+” jest odpowiedzią na demograficzną zapaść w Polsce, wspiera wielodzietność. Według szacunków Urzędu Wojewódzkiego, w Częstochowie zostanie złożonych ok. 15 tys. wniosków dotyczących 19,5 tys. dzieci.

Jak piszą autorzy opracowania Departamentu Badań Demograficznych i Rynku Pracy GUS ze stycznia 2016 r. będącym projektem EUROSTATu: „Niska liczba urodzeń nie gwarantuje – już od ponad 20 lat – prostej zastępowalności pokoleń. Od 1990 roku utrzymuje się okres depresji urodzeniowej, kiedy to wartość współczynnika dzietności spadła do poziomu poniżej 2 (1,99). W 2013 r. współczynnik dzietności obniżył się do 1,294. Na tle Unii Europejskiej Polska jest jednym z krajów o najniższym natężeniu urodzeń. W 2013 r. niższą dzietność niż w Polsce odnotowano tylko w Portugalii (1,21) i Hiszpanii (1,27).”

Krzysztof Rygalik