Czy Raków Częstochowa będzie musiał oddać dotację sprzed dwóch lat?

Według artykułu, zamieszczonego we wtorek 18 lutego w jednej z częstochowskich gazet, „Częstochowa żąda od Rakowa zwrotu 175 tys. zł dotacji”.

Sprawa dotyczy dotacji, która w 2018 r. trafiła do klubu na szkolenie dzieci i młodzieży. Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach rzekomo dopatrzyła się nieprawidłowości, związanych z rozliczeniem ostatniej raty dotacji, przez co Raków będzie musiał ją zwrócić. Informacje te dementuje prezes Rakowa, Wojciech Cygan, według którego sprawa przedstawia się zupełnie inaczej.

– Aktualny stan sprawy jest taki, że po decyzji SKO miasto musi podjąć decyzję, co dalej  – mówi prezes. – Pierwotnie miasto przyjęło nasze rozliczenie i nie było z tym żadnego problemu. Dopiero na skutek kontroli RIO stwierdzono, że część rozliczenia była nieprawidłowa. Klub odwołał się od tej decyzji, a SKO zgodziło się z naszą argumentacją i uznało, że brak podstaw do tego, żeby stwierdzić, iż dotacja została rozliczona w sposób nieprawidłowy.

Rzecznik Urzędu Miasta Częstochowy, Włodzimierz Tutaj, zaznacza wprawdzie, że sprawa dotacji faktycznie ma miejsce, podkreśla jednak, że jest ona cały czas w toku i nic nie jest jeszcze przesądzone.

– Rzeczywiście doszło do sytuacji, że Regionalna Izba Obrachunkowa, podczas ostatniej kontroli, stwierdziła, że Raków źle zliczył przyznaną na 2018 rok dotację i miasto zostało zobowiązane do tego, aby odzyskać jej część. Raków w istocie spóźnił się z zapłatą na rzecz Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, ale my uznaliśmy, że zapłata ta została uiszczona – mówi Tutaj. – Mimo to Regionalna Izba Obrachunkowa nakazała nam domagania się zwrotu części środków, czyli właśnie 175 tys zł. Sprawa jest w toku – my wydaliśmy decyzję zgodnie z zaleceniami RIO, z kolei Raków odwołał się do Samorządu Kolegium Odwoławczego, który zgodził się z argumentacją klubu i wskazał inny artykuł, na który należy się powołać w sprawie. Będziemy ją teraz rozpatrywać ponownie – podsumowuje rzecznik.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że na styczniowej sesji Rady Miasta uchwalony został budżet na przebudowę Centrum Piłki Nożnej przy ul. Limanowskiego, zatem bezdyskusyjne oddanie miastu kwoty, 175 tys. zł przez Raków, wydaje się absurdalne. O dalszym rozwoju sprawy będziemy na bieżąco informować.

MSI