Koleje Śląskie i tytanowa batalia z koronawirusem

Proces dezynfekcji dwutlenkiem tytanu/Fot.: Koleje Śląskie

Nawet o 99% mniej zanieczyszczeń dzięki specjalnej powłoce testowanej przez Koleje Śląskie. Pierwsze wyniki badań technologii czyszczenia składów opartej na dwutlenku tytanu przyniosły zadowalające rezultaty.

– Podczas testów analizowane były różne elementy pojazdu, ze szczególnym uwzględnieniem tych, które są najczęściej dotykane przez dużą liczbę osób – wyjaśnia Aleksander Drzewiecki, prezes Zarządu Kolei Śląskich. Osiągnięte wyniki są bardzo obiecujące – w przypadku uchwytów rurowych osiągnięto blisko 99% redukcję zanieczyszczeń. Równie dobry wynik został odnotowany w przypadku zadajnika jazdy w kabinie maszynisty (99,4%) – powłoka powinna chronić nie tylko podróżnych, ale także pracowników Kolei Śląskich – dodaje.

Z uwagi na pozytywne wyniki pierwszych testów, Koleje Śląskie zdecydowały się na rozszerzenie prowadzonych badań – w związku z tym powłoką dwutlenku tytanu zabezpieczone zostaną też powierzchnie wybranych biletomatów.

Jak dokładnie działa taka powłoka i co daje podróżnym Kolei Śląskich?
Przede wszystkim zwiększa ich bezpieczeństwo i chroni zdrowie. I to nie tylko w obecnych czasach zagrożenia epidemicznego, ale również w przyszłości – jej trwałość wynosi co najmniej rok. Aktywna powłoka działa na zasadzie zjawiska fotokatalizy, tworząc powierzchnię wolną od mikroorganizmów chorobotwórczych – bakterie, grzyby oraz wirusy są dezintegrowane. Do tej pory ta innowacyjna technologia była wykorzystywana w placówkach o podwyższonych potrzebach higienicznych, jak np. w szpitalach czy zakładach produkujących żywność. Co ciekawe, testowana powłoka oczyszcza także masy powietrza, które się o nią ocierają, eliminując tym samym mikroby zawieszone w powietrzu.

Pod kątem bezpieczeństwa powłoka Titansolid została przebadana przez Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy (CIOP PIB).

Źródło: Koleje Śląskie