Krzysztof Kamil Baczyński – 76. rocznica śmierci

Fot. Radio Fiat

76 lat temu, czwartego dnia Powstania Warszawskiego, zginął Krzysztof Kamil Baczyński – poeta, żołnierz Armii Krajowej, podharcmistrz Szarych Szeregów. Napisał ponad 500 wierszy, kilkanaście poematów i ok. 20 opowiadań, które stanowią jedną z piękniejszych kart polskiej poezji.

Ojciec Baczyńskiego był słynnym krytykiem literackim, surowym i wymagającym także wobec twórczości syna. Aprobatę młody poeta otrzymał za to od matki, której zadedykował część swoich dzieł. Jedno z nich znajduje się w filii nr 9 biblioteki publicznej w Częstochowie, o czym mówi Ilona Kowalska, kierownik filii.

– Prezentujemy na naszym Facebooku bardzo unikatową książkę. To reprint tomu, który Baczyński stworzył własnoręcznie dla swojej matki. Tom ilustrowany jest akwarelami, ponieważ Krzysztof Kamil Baczyński dodatkowo bardzo ładnie rysował i malował. Pokażemy w internecie zdjęcia tego tomu. Będzie można zobaczyć charakter pisma poety oraz jego dedykację dla matki. Na co dzień książkę można oglądać w filii nr 9 biblioteki publicznej w Częstochowie przy ul. Nowowiejskiego.

Krzysztof Kamil Baczyński zaczął pisać już jako gimnazjalista. Nie znalazł jednak zrozumienia wśród rówieśników, przedstawicieli „pokolenia Kolumbów” urodzonych już w wolnej II Rzeczpospolitej, w czasach okupacji hitlerowskiej zaangażowanych w działalność Polskiego Państwa Podziemnego. Więcej na ten temat mówi Wiesław Budzyński, znawca poezji i życia słynnego poety.

– Przyjaciele nie rozumieli jego poezji, która była wbrew pozorom bardzo trudna, dojrzała, a czasem nawet filozoficzna.

Wiersze młodego poety przepełnione były lirycznym nastrojem, a jednocześnie nawoływały do walki o wolną Ojczyznę. Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie bez wahania do niego przystąpił, wspomina Bogdan Deczkowski w archiwalnych nagraniach, nieżyjący już powstańczy dowódca Baczyńskiego.

– Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że Krzysztof jest tak wspaniałym poetą. Wiedziałem tylko, że pisze wiersze. Jego wielkim pragnieniem było za to zostać żołnierzem.

Krzysztof Kamil Baczyński poległ z karabinem w ręku czwartego dnia Powstania Warszawskiego, zastrzelony przez niemieckiego snajpera. Miał 23 lata. Dwa lata temu, decyzją prezydenta Andrzeja Dudy, został uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

ABK/IAR