Problem dziury w drodze na ul. Ogrodowej

Częstochowskie drogi to niemały problem dla kierowców – zarówno tych miejscowych, jak i spoza naszego miasta.

Jednym z przykładów jest ul. Ogrodowa, na której, w pobliżu skrzyżowania z ul. Piotrkowską, znajduje się ogromna dziura, utrudniająca przejazd kierowcom z tego względu, że znajduje się tuż obok ograniczników prędkości, jakie w tym miejscu zostały zlokalizowane. Kierowcy, omijając ten ogranicznik, chcąc nie chcąc, muszą wjechać w dziurę, narażając swoje pojazdy na uszkodzenia. Jak mówi rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu w Częstochowie, Maciej Hasik, ta sytuacja ma się niebawem zmienić.

– Dla drogowców przychodzi wiosna, bo prace w miejscach, gdzie występują ubytki nawierzchni, będą przeprowadzane już na przełomie lutego i marca. Na początku przyszłego tygodnia mamy mieć pierwsze efekty działania otaczarni, a więc miejsc, w których wytwarza się masę bitumiczną, służącą do przeprowadzania tego typu napraw. Naprawy obejmą m.in. ubytki przy ul. Ogrodowej i kilka pobliskich ulic.

Jak się okazuje, dziura przy skrzyżowaniu utrudnia życie także mieszkańcom. Zapytaliśmy kilku z nich, co sądzą na jej temat.

Stanowi to spore utrudnienie, a przy tym nieporozumienie, biorąc pod uwagę fakt, że na innym odcinku tej ulicy były przeprowadzane prace remontowe. Prowadzę warsztat samochodowy i co chwila ktoś przyjeżdża do mnie z urwanym elementem zawieszenia – m.in. przez takie dziury – stwierdza jeden z mieszkańców. – Dziura jest nie tylko tutaj, ale też na dalszym odcinku, więc jeśli ktoś będzie przejeżdżał, a tego nie zauważy, to może doprowadzić do wypadku – dodaje częstochowianka. – Wszystkie dziury w drodze są dużym utrudnieniem dla mieszkańców, i to nie tylko w tym miejscu, ale w całym mieście. Miasto powinno to naprawić, ale na stałe, a nie na dwa lub trzy miesiące, po których droga znowu zacznie się psuć – podsumowuje inny mieszkaniec.

MZDiT zapewnia, że na przełomie miesiąca, tam gdzie jest taka konieczność, rozpocznie się właściwe wyrównywanie nawierzchni gruntowych – wcześniej nie było to możliwe, gdyż grunt był albo zmarznięty albo silnie nasączony wodą. Należy sobie jednak postawić pytanie, czy tego typu inwestycje nie powinny być sprawami pierwszorzędnymi – bardziej, niż wydrukowanie niekoniecznie potrzebnej gazetki z informacjami o MPK?

MSI