Jestem wdzięczny pielgrzymom

Pielgrzymka zielonogórsko-gorzowska weszła 12 sierpnia na Jasną Górę. Szli 11 dni z hasłem obecnego roku duszpasterskiego: „Idźcie i głoście”. Nie zabrakło także wspomnienia w drodze 300-lecia ukoronowania Matki Bożej Częstochowskiej. Mówi ks. Paweł Terzyk z pielgrzymki zielonogórskiej:
– W tym roku Pan Bóg pięknie nam pokazał jak łączą się dwie góry: Zielona i Jasna. Cały czas pielgrzymowała z nami Matka Boża. Każdego dnia zawierzaliśmy się jej wstawiennictwu. Głównym motywem było odniesienie się do tej pięknej żywej korony Matki Bożej. Ludzie uświadamiali sobie, że my już w tej koronie jesteśmy.
Na pielgrzymów czekał przy wejściu na błonia ich pasterz – bp Tadeusz Lityński. Każdej grupie podziękował za jej trud i uścisnął dłoń niemal każdemu pątnikowi. Ma to wielką wartość dla ks. Pawła:
– Jest to niesamowite doświadczenie. Jest to mój biskup, nasz pasterz, którego spotykamy w naszej pracy w Zielonej Górze. Coś niesamowitego, że biskup wychodzi do nas na dół, a nie jest u góry na wałach. Jest jednym z nas. Cieszy się nami, gratuluje nam i dziękuje za świadectwo wiary – coś pięknego. Ksiądz biskup wywodzi się z naszej diecezji, był proboszczem w miejscowości koło Zielonej Góry. To nas zbliża i powoduje, że nasze relacje to żywy Kościół. Ludzie, którzy idą z nami widzą, że jet to piękne i tak ma być.
Bp diecezji zielonogórsko-gorzowskiej nie kryje wzruszenia, jakie wzbudził w nim widok pielgrzymów u celu, a także wdzięczności mieszkańcom archidiecezji częstochowskiej:
– Jestem niemiernie wzruszony kiedy widzę te dzieci, młodych, dorosłych i niepełnosprawnych, to serce ściska. Po drugie, oni mają za sobą kilkanaście dni drogi, a tutaj taki entuzjazm i radość. Jestem też jako biskup niezmiernie wdzięczny, bo to jest też dzieło apostolstwa, które idzie przez polską ziemię. I w tym miejscu chcę także wyrazić wdzięczność mieszkańcom archidiecezji częstochowskiej za to, że zawsze gościnnie nas przyjmują. Wszystkim za każdy gest dobroci wyrażam niezmierną wdzięczność także w imieniu pielgrzymów.
Wejście pielgrzymów na szczyt Jasnej Góry to widok niezwykły. Pojawiły się łzy wzruszenia u pątników wdzięcznych Bogu za bezpieczną drogę. Z trudem drogi złożyli kwiaty pod stopy Maryi. Następnie pątnicy ze swoim biskupem unosząc różańce do góry modlili się modlitwą „Zdrowaś Maryjo”, po której poszli przygotować się do Mszy w kaplicy Cudownego Obrazu.

KN