„Z pisania umiera się z głodu…” – Radek Knapp o sobie i nie tylko

DSCF8235

Dzisiejszym (27 października) gościem częstochowskiego Ratusza był pisarz Radek Knapp, który w rozmowie z prof. Elżbietą Hurnik opowiadał o swojej twórczości w ogóle, ale także o swojej najnowszej powieści zatytułowanej „Podróż do Kalina”.

– Jest to książka o naszych czasach. Jest ona zawoalowana w lekko magiczno-futurystycznej barwie, ponieważ zawsze ciągnęło mnie do takich magicznych spraw. Dodatkowo jest to ujęte w kryminalnej formie, a to dlatego, że uważam, iż do trudnych tematów trzeba zbliżać się lekką ręką i w taki sposób, żeby czytelnik nie usnął. Poza tym zawsze chciałem napisać kryminał – mówi Radek Knapp.

Książka opisuje zdarzenia, do jakich doszło w mieście Kalino – w mieście, w którym wszyscy są młodzi i nikt nie wie, czym jest śmierć. – Jest to książka o naszych czasach, o tym, że żyjemy za szybko, że mamy za dużo, a z drugiej strony – za mało – dodaje autor powieści.

Początek pisarskiej drogi Radka Knappa ściśle związany jest z postacią Stanisława Lema. – Przychodziłem do domu mojego kolegi, syna Stanisława Lema, ale nic nie mówiłem, że piszę. Miałem wtedy dwadzieścia kilka lat. Mniej więcej po roku wykrztusiłem z siebie, że też coś piszę, wtedy Lem tak popatrzył na mnie i powiedział: „Z pisania umiera się z głodu, gdy się coś pisze”. I widziałem za nim jego willę, na którą sobie tym pisaniem zarobił. A ja wtedy powiedziałem, że skoro już mam umrzeć, to sam sobie wyszukam na co umrę. On tak na mnie popatrzył i powiedział: „No dobrze, to zostań na obiedzie”. (…) to jemu pokazałem moje pierwsze opowiadanie i tak to wszystko się zaczęło – opowiada Knapp.

Radek Knapp będzie gościem wtorkowego programu (28 października) Oli Mieczyńskiej w Radiu FIAT.

Starszy Post