Abp Joseph Tobji: pomagajmy, ale na miejscu

W piątek 22 czerwca w siedzibie tygodnika „Niedziela” w Częstochowie odbyła się konferencja, na której zaprezentowano raport o sytuacji w Syrii. Gościem specjalnym konferencji był przebywający z wizytą w Polsce abp Joseph Tobji, duchowny Kościoła maronickiego w Aleppo. Duchowny podziękował za pomoc udzielaną przez Polskę oraz zwrócił uwagę na najbardziej poważne problemy z jakimi zmaga się Syria. – Ogromnym wyzwaniem jest pomoc ludziom w powrocie do normalnego życia – ocenił. Jego zdaniem największym problemem Syrii jest emigracja ludzi młodych, którzy mogliby podźwignąć kraj z ekonomicznej zapaści. Również w służbie zdrowia sytuacja jest dramatyczna. Ludzie, którzy w czasie walk musieli skupić się na tym, by przeżyć kolejny dzień, teraz muszą poradzić sobie z chorobami, których leczenie zaniedbali. Kolejna kwestia, to osoby starsze, których rodziny wyemigrowały. Teraz są samotne i nie ma kto się nimi zająć – zaznaczył. Dodał, że wiele syryjskich dzieci wciąż nie chodzi do szkoły. Ponadto – jak podkreślił – dzieci te zmagają się z traumą działań wojennych, których były świadkami.

Emigracja młodych, zapaść w służbie zdrowia, zniszczona infrastruktura i brak szkół, to najpilniejsze potrzeby zniszczonej działaniami wojennymi Syrii – wynika z zaprezentowanego w czwartek raportu Caritas Polska. W konferencji wziął udział także ks. Marek Dec- zastępca dyrektora Caritas Polska.  W pomoc Syrii od lat angażuje się Caritas Archidiecezji częstochowskiej. – Cieszę się, że biskupi i ludzie świeccy przyjeżdżają i tłumaczą, w czym jest problem, a problem jest bardzo poważny z uwagi na to, że w ogarniętej wojna Syrii zostają najsłabsi – mówił ks. Marek Bator.

Od wybuchu wojny w Syrii w 2011 roku  do kwietnia 2018 roku zginęło około 460 tys. osób. Blisko 5,5 mln osób uciekło z Syrii, głównie do krajów ościennych, takich jak Turcja, Liban czy Jordania. 6 mln osób to uchodźcy wewnętrzni, którzy opuścili swoje miasta i przenieśli się do bezpieczniejszych regionów kraju. W dalszym ciągu mimo znacznego  osłabienia poważnym problemem pozostaje działalność Państwa Islamskiego, którego bojownicy werbują młodych Syryjczyków w swoje szeregi, często już poza granicami.

PNP