Brak raportu. Śledztwo w sprawie katastrofy w Topolowie zawieszone

DSC_4171

Śledztwo w spawie katastrofy w Topolowie w gminie Mykanów zostało zawieszone. Do katastrofy dwusilnikowca ze spadochroniarzami doszło 5 lipca 2014 r. Zginęło wówczas 11 osób.

– Przyczyną zawieszenia śledztwa jest fakt, że dotychczas Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych nie wydała raportu, który dotyczy tej katastrofy lotniczej. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie w troku dotychczasowego śledztwa wykonała praktycznie wszystkie zaplanowane czynności procesowe. W toku postępowania przesłuchano ponad stu świadków – mówi Tomasz Ozimek z częstochowskiej Prokuratury.

W toku śledztwa m.in. zabezpieczono dokumentację, uzyskano opinię biegłego w sprawie paliwa w szkole lotniczej i ustalono, że było przeznaczone dla pojazdów samochodowych.

Nadal aktualne są trzy główne wersje śledcze. – Pierwsza wersja zakłada, że do katastrofy samolotu doszło na skutek awarii podzespołów statku powietrznego. Druga wersja mówi natomiast, że ta katastrofa jest wynikiem błędu pilota. Trzecia kwestia natomiast dotyczy kwestii nieprawidłowości w organizacji lotu. W tej wersji badamy dwa wątki. Pierwszy związany jest z ewentualnym przeciążeniem samolotu, […] a drugi wątek dotyczy stosowania niewłaściwego paliwa – wyjaśnia Tomasz Ozimek.
Śledztwo zostanie niezwłocznie podjęte po uzyskaniu raportu PKBWL.

Krzysztof Rygalik / foto. Mariusz Rajek