Czy zaćmę można wyleczyć ?

Zaćma – inaczej katarakta – to zmętnienie soczewki ocznej, które sprawia, że człowiek ma trudności z widzeniem. Soczewka wraz z wiekiem człowieka traci swoją elastyczność. Staję się coraz grubsza za sprawą odkładających się cząstek białka i włókien. Ogranicza to dostęp światła do oka, soczewka traci przejrzystość. Według Światowej Organizacji Zdrowia zaćma jest główną przyczyną upośledzenia wzroku, jak i drugą najważniejszą przyczyną znacznego pogorszenia widzenia po wadach refrakcji. W Polsce zaćma jest drugą przyczyną ślepoty i znacznego pogorszenia widzenia po chorobach siatkówki.

Najczęściej zaćma dotyczy osób po 60 roku życia i jest uwarunkowana genetycznie. Coraz więcej osób w młodym wieku ma zaćmę. Są to osoby bez innych chorób towarzyszących, bez cukrzycy. Są czynniki środowiskowe, które mają istotny wpływ na rozwój zaćmy, o których dokładnie nie wiemy. Czy jest to pole elektromagnetyczne, telefony, smartfony itd. Na rozwój zaćmy ma także wpływ powietrza, którym oddychamy a także to co jemy, chemia zawarta w jedzeniu. Leki sterydowe wpływają na zwiększenie zaćmy. – mówi dr Wojciech Kołodziejczyk.

-Pogarszanie widzenia, brak ostrości, rozmyty obraz, problemy w ocenie odległości w poruszaniu się to był sygnał, że dzieje się coś niewłaściwego. Wizyta u specjalisty potwierdziła, że to jest zaćma. Oko jest bardzo ważne u człowieka. Po operacji widzę teraz lepiej niż przed. Czekałam jeden rok na pierwszą operacje prawego oka, a po pół roku lewego oka. Okulary chronią moje oczy przed warunkami atmosferycznymi. Ja czytam najmniejsze litery. Wszystkim, którzy borykają się z podobnym problemem, życzę, aby szybko decydowali się na zabieg. Nie boli a poprawia jakość życia. – mówi jedna z pacjentek.

Zaćma najczęściej występuję u osób starszych. Rozwój medycyny i technik operacyjnych sprawia, że operacja osób z tą chorobą przerodziła się w prosty zabieg wszczepienia soczewki. 12 grudnia 2019 r. w Częstochowie został zoperowany 104 – latek, Olech Śliwiński.

Pacjent czuję się dobrze i jest bardzo zadowolony z wyniku operacji. Wręczyliśmy Panu Olechowi kwiaty i pamiątkowy dyplom. – mówi prof. Michał S. Nowak.

Pacjent miał, jak na jego wiek dobry stan ogólny, kardiologiczny, krążeniowy i oddechowy. Porusza się o własnych nogach. Jedynym mankamentem, który nam utrudniał był niedosłuch. Pomimo aparatów, które ma, niedosłuch jest jego problemem. Podczas operacji stosujemy znieczulenie miejscowe, pacjenta nie boli. Pacjent powinien patrzeć w światło, nie zaciskać oczu, leżeć i współpracować oraz wykonywać proste polecenia chirurga. Jednak jeżeli pacjent niedosłyszy jest to utrudnione i nie zawsze mogliśmy liczyć, że pan będzie współpracował. Starałem się to zrobić szybko, delikatnie i żeby nie było powikłań. – mówi dr Wojciech Kołodziejczyk.

Zabieg Pana Olecha trwał 10 minut, a cały pobyt w klinice Provisus w Częstochowie ok. 2 godzin. Do tej pory wielu pacjentów w starszym wieku unika operacji zaćmy. Twierdzą, że w ich wieku zabieg jest zbyt skomplikowany i narażają się na całkowitą utratę wzroku. Tymczasem wiek nie jest przeszkodą do usunięcia zaćmy, a poprawa widzenia następuję już po paru godzinach i pozwala odzyskać radość życia.