Czy zagraża nam epidemia odry?

O wzroście liczby zachorowań na odrę w woj. śląskim informuje w swoich komunikatach Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach. Według stanu na 25 stycznia liczbę zachorowań na odrę określono na 39 przypadków. Natomiast liczba osób z objawami klinicznymi, u których podejrzewa się zachorowanie na odrę, i które są w trakcie badań lub w trakcie oczekiwań na badania, to 11 przypadków.
– Na naszym terenie, czyli w Częstochowie i regionie, nie ma przypadków odry – uspokaja Edyta Kapelka z częstochowskiego Sanepid-u. – Jak dotąd w 2019 roku nie było ani jednego przypadku zachorowania na odrę. Dwa przypadki zanotowaliśmy w roku ubiegłym, w maju oraz w listopadzie. W tym roku na szczęście nie ma zachorowań.
Edyta Kapelka zwraca również uwagę, że najlepszą ochroną przed zachorowaniem na odrę są szczepienia:
– Odra to choroba, na którą obowiązują szczepienia. Szczepimy się na tę chorobę już w dzieciństwie. W ramach obowiązkowych szczepień Programu Szczepień Ochronnych dzieci powinny być zaszczepione w drugim roku życia i w szóstym roku życia.
Odra jest bardzo groźną chorobą, której objawów nie wolno lekceważyć. Objawy odry to zapalenie spojówek, łzawienie oczu, światłowstręt, nieżyt błony śluzowej nosa i suchy kaszel. Na błonach śluzowych jamy ustnej na wysokości zębów trzonowych pojawiają się charakterystyczne białe plamki na czerwonym tle tzw. plamki Fiłatowa-Koplika. Pojawia się gorączka, która może osiągać wartości nawet do 40 stopni Celsjusza. Następnie w późniejszym okresie wysypka, która rozpoczyna się za uszami, na twarzy, przesuwa się na tułów i kończyny.

ZD