Gowin chce walczyć z dezinformacją w UE

Kampania przed wyborami do europarlamentu powoli nabiera rozpędu, a z bloków startowych już ruszył Jarosław Gowin i jego Porozumienie. Kandydatem z regionu śląskiego jest poseł na sejm Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Sośnierz, którego… zabrakło w Częstochowie na piątkowej konferencji prasowej z powodu przedłużających się obrad sejmu.

W briefingu uczestniczył zatem jedynie Paweł Ruksza, radny Miasta Częstochowy. Jednym z poruszanych tematów była walka z kampanią dezinformacyjną, obarczającą nasz kraj za winy popełniane przez Niemców w czasie II Wojny Światowej.

– Jednym z najbardziej widocznych przejawów kampanii dezinformacyjnej jest używanie sformułowania „polskie obozy zagłady”. W latach 2008-2016 w przestrzeni publicznej zagranicznych mediów użyto tego wyrażenia blisko 1200 razy. Jest to zjawisko, któremu trzeba się mocno przeciwstawić – mówi Paweł Ruksza.

Partia Porozumienie Jarosława Gowina kandydując do Parlamentu Europejskiego, deklaruje m.in. podejmowanie działań pociągających do odpowiedzialności prawnej osoby i instytucje naruszające dobre imię Polski. Paweł Ruksza za przykład podał zlekceważenie wyroku polskiego sądu przez telewizję ZDF.

– Mam tu na myśli wyrok Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Niemczech z 2018 roku, który odmówił wykonania wyroku polskiego sądu przez stację ZDF. Wyrok ten nakazywał stacji przeproszenie polskiego więźnia obozu Auschwitz, Pana Karola Tendery, który domagał się przeprosin za używanie sformułowania „polskie obozy zagłady” – tłumaczy radny.

Podczas konferencji poruszono także tematy lokalne. Nie bez echa pozostał temat budowy stadionu dla Rakowa, który po środowym meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała awansował do Ekstraklasy. Zdaniem radnego, prezydent miasta jako właściciel obiektu bez względu na wyniki Rakowa powinien już od dawna zainicjować budowę wyczekiwanego przez wszystkich obiektu.

– Prezydent wdał się w niezrozumiałą dla nas gierkę z Ministerstwem Sportu, przedkładając, że wprowadzi inwestycję do planu budżetu miasta w sytuacji, w której uzyska 70% dofinansowania kosztów inwestycji. Tymczasem Ministerstwo Sportu oficjalnie ogłasza, że wysokość takiego dofinansowania może wynieść maksymalnie 50% – dodaje.

Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce odbędą się 26 maja.

BNO