Kampania „Trzeźwi na drodze”

„Trzeźwi na drodze” to ogólnopolska kampania społeczna, której celem jest przeciwdziałanie prowadzeniu pojazdów pod wpływem alkoholu. W Częstochowie inauguracja miała miejsce w przy skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Popiełuszki.

Policjanci kontrolowali tam kierowców na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, a także wręczali upominki przypominające, że wybierając trzeźwość za kierownicą, wybieramy także własne życie. Akcja jest współfinansowana ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Ministerstwo Sprawiedliwości. Do kampanii przyłączył się Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Częstochowie.

– Każda z osób, która została zatrzymana podczas jazdy pod wpływem alkoholu, musi trafić do nas na przeszkolenie reedukacyjne, które jest prowadzone w WORDzie w wymiarze 16 godzin. Szkolenie jest dwudniowe. Chcemy zapobiegać, profilaktyka jest dla nas bezpośrednim priorytetem. Chcemy dmuchać na zimne i uświadamiać kierowców – podkreślał Artur Adamiak, dyrektor WORD w Częstochowie.

W kampanii udział wzięła także Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

– Nie każdy kierowca zdaje sobie sprawę, co dokładnie robił w sobotę i niedzielę, ile wypił i czy może siadać za kierownicą. Wszystkie dni przedświąteczne oraz tzw. dni dużych imienin często poprzedzają czas niebezpieczeństw na drogach – mówiła Małgorzata Długosz, szefowa zespołu ds. profilaktyki w częstochowskiej komisji.

– Liczba zdarzeń z udziałem nietrzeźwych kierowców z roku na rok wzrasta – zaznaczyła asp. szt. Marta Kaczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie i dodała: – W tym roku odnotowaliśmy 146 zdarzeń, w których sprawcą byli nietrzeźwi kierowcy. Warto powiedzieć, że wzrasta również liczba badań stanu trzeźwości kierowców. W tym roku w Częstochowie policjanci przeprowadzili ponad 1100 takich kontroli, w tamtym roku było to 1000 kontroli. W tym roku zatrzymaliśmy także 594 nietrzeźwych kierujących.

Tylko w 2018 roku nietrzeźwi kierowcy spowodowali ponad 1600 wypadków, w których zginęły 203 osoby, a niespełna 2 tysiące zostało rannych.

BNO