Katastrofa kolejowa pod kontrolą

W Starym Cykarzewie w gminie Mykanów na przejeździe kolejowym linii nr 146 doszło do zderzenia pociągu towarowego z niebezpiecznymi materiałami oraz autokaru. Poszkodowanych zostało 31 osób, z których cztery poniosły śmierć, a siedem było ciężko rannych. Pozostałe osoby przewieziono do szpitali na terenie województwa śląskiego.

Tak wyglądał scenariusz wojewódzkich ćwiczeń zarządzania kryzysowego „Przejazd 2019”. Akcję zorganizował Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Wszystko po to, by sprawdzić umiejętności reagowania i współdziałania różnych służb w sytuacji katastrofy lądowej.

– Celem jest koordynacja wszystkich służb ratowniczych przy tego typu zdarzeniach. Mieliśmy do tego odpowiednie miejsce, linia kolejowa jest jeszcze nieczynna, dzięki czemu mogliśmy zademonstrować przejazd składu oraz przewrócony autobus. Służby miały możliwość realnie podejść do sytuacji, zmierzyć czas oraz swoje możliwości – mówił Krzysztof Smela, starosta częstochowski.

Symulacja katastrofy miała miejsce na przejeździe kolejowym. W ubiegłym roku PKP oznakowało wszystkie, spośród 14 tys. przejazdów kolejowych w całej Polsce. Mowa tu o specjalnej, żółtej naklejce, która może uratować nasze życie podczas wypadku.

– Żółte naklejki znajdują się na wewnętrznej stronie krzyża Św. Andrzeja oraz na napędzie rogatki. Zawierają one trzy bardzo ważne numery. Pierwszy to indywidualny numer każdego skrzyżowania, dzięki któremu szybko można zlokalizować miejsce, w którym doszło do zdarzenia. Drugi to numer alarmowy 112, a trzeci – na który dzwonimy podczas awarii – tłumaczyła Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

W akcji wzięło udział kilkanaście jednostek Straży Pożarnej. Jak komentował Nadbrygadier Jacek Kleszczewski, Śląski Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej, pierwsze zastępy pojawiły się już kilka chwil po wypadku:

– Pierwsze zastępy dojechały na miejsce niezwłocznie po dwóch, trzech minutach. Były to okoliczne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. Następnie po rozpoznaniu skali sytuacji, rozdysponowano kolejne zastępy, tym razem z Częstochowy. Została również wysłana grupa ciężka, techniczna, do podniesienia wraku pojazdu oraz grupa ratownictwa ekologiczno-chemicznego z Częstochowy do przepompowania substancji z cysterny.

Zaraz po Straży Pożarnej przyjechały karetki pogotowia ratunkowego oraz policja. Zadaniem tej ostatniej było zabezpieczanie miejsca zdarzenia przed dodatkowymi czynnikami ryzyka.

– Policjanci w pierwszej kolejności zabezpieczyli miejsce, gdzie doszło do katastrofy. Zabezpieczyli też drogi dojazdowe dla służb ratunkowych, zorganizowali objazdy, pomagali kolegom z innych służb w ewakuacji poszkodowanych oraz zabezpieczyli mienie osób, które brały udział w tym zdarzeniu – mówił Komendant Wojewódzkiej Policji Krzysztof Justyński.

Na miejscu działań był także Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek, który podsumował kilkugodzinne działania służb ratunkowych oraz innych osób zaangażowanych w ćwiczenia:

– Jestem przekonany, że na podstawie obserwacji i tego, co przez te kilka godzin zostało przećwiczone, raport z akcji będzie bardzo dobrą bazą do poprawy jakości pracy służb dla naszych obywateli. Każdego roku podobne ćwiczenie o różnym scenariuszu ma miejsce po to, aby nigdy nic w przyszłości nas nie zaskoczyło – podkreślił wojewoda.

Symulacja była bardzo realistyczna i na bieżąco aktualizowana. Na zakończenie ćwiczeń przepompowano „niebezpieczne” materiały z cystern składu oraz obrócono przewrócony autobus celem dokonania dalszych ekspertyz.

BNO