Księgowi też mają swoje święto

Fot. Radio Fiat

16 lipca to w kalendarzu świąt nietypowych Dzień Księgowego. Księgowość to profesja, bez której nie mogłaby prosperować żadna szanująca się firma. Powstanie tego zawodu datowane jest na okres XIX-wiecznej rewolucji przemysłowej.

Przez lata, charakter pracy, jaka była wykonywana przez księgowych, dość mocno się zmienił. Było to spowodowane m.in. zmianą stosunków gospodarczych oraz prężnie rozwijającym się postępem technologicznym, który miał miejsce w XX wieku. W Polsce Dzień Księgowego upamiętnia powstanie w 1907 roku Związku Buchalterów w Warszawie, czyli pierwszej organizacji osób zajmujących się zawodowo księgowością i finansami.

– Wszyscy, którzy zajmują się tą profesją doskonale wiedzą, że jest to zawód wymagający i ciekawy. Ostatni czas epidemiczny w naszym kraju spowodował dla nas o wiele więcej pracy, niż normalnie. Tak, jak większość zawodów, księgowość ma dobre i złe strony. Dobrymi stronami jest fakt, że to praca samodzielna i indywidualna, gdzie wymagamy od samych siebie bycia na bieżąco i sprostania wymagań obsługiwanych instytucji. Gorsze strony naszego zawodu to fakt ciągłych analiz, jakim poddawana jest nasza praca. Tu musimy liczyć się z tym, że błąd kosztuje. Należy jednak patrzeć na to z dystansem i jednoczesną ostrożnością – opowiadał księgowy Andrzej Filipski.

Wszystkim specjalistom z zakresu rachunkowości życzymy samych dodatnich rozliczeń oraz przejrzystych i stabilnych przepisów podatkowych.

BNO