Osiem manifestacji pod Jasną Górą

Stowarzyszenie Tęczowa Częstochowa na najbliższą niedzielę zaplanowało II Marsz Równości pod hasłem „Częstochowa tęczy nie chowa!”. Promocja wartości sprzecznych z chrześcijańskimi budzi sporo kontrowersji, tym bardziej, że środowiska LGBT w podobnych manifestacjach w innych miastach nie przebierają w środkach i nierzadko prezentują wulgarne wręcz symbole.

Wydarzenie budzi obawy Grzegorza Nienartowicza, prezesa Fundacji dla Życia i Rodziny.

– Widzimy te ataki na symbole religijne, widzimy też ten atak z seksualizacją dzieci i młodzieży, z wychodzeniem w publiczną przestrzeń z tym, co do tej pory było rzeczą intymną – mówi. – Jako chrześcijanie musimy się temu przeciwstawić, trzeba podjąć jakiś wspólny front.

Swego rodzaju protestem będzie mur, który stworzą sprzeciwiający się Marszowi Równości. Do wzięcia udziału w akcji zachęca m.in. poseł na sejm RP Tomasz Jaskóła.

– Nawołuję do tego, żebyśmy na terenie Jasnej Góry stanęli i pokazali, że jest nas wielu i nie zgadzamy się z narzucaniem tych nienaturalnych zachowań.

Prawa do manifestacji nie neguje rzecznik archidiecezji częstochowskiej ks. Mariusz Bakalarz, ale apeluje też o spokój i o to, by nie dać się sprowokować.

– Nasz sprzeciw może być źle zrozumiany, bo może tym środowiskom właśnie chodzi o konfrontację, a jak wiadomo czasami w takiej konfrontacji niektórzy tracą granice i od obrony własnych poglądów łatwo przechodzą do obrażania drugiej strony.

Jak jednak mówi Jolanta Włodarkiewicz-Piątek, naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta Częstochowy, organizacji Marszu Równości nie można było zakazać, bo nie można tego zrobić prewencyjnie.

– W prawie o zgromadzeniach nie ma czegoś takiego jak zgoda samorządu, prezydent wydaje tylko ewentualnie decyzję o zakazie, ale wtedy gdy są przesłanki ku temu, a w tym przypadku takich nie było.

Inaczej sytuacja wygląda ze zgłoszonymi łącznie siedmioma kontrmanifestacjami.

– W kilku miejscach doszłoby do kolizji, a art. 12 mówi, że w tym przypadku decyduje kolejność zgłoszenia. Pierwszy został zgłoszony Marsz Równości – tłumaczy Jolanta Włodarkiewicz-Piątek.

Co oznacza, że inne zgromadzenia najprawdopodobniej będą nielegalne. Nawet jeśli wszystkie zgłoszone manifestacje dojdą do skutku, funkcjonariusze z częstochowskiej policji są przygotowani, by zapewnić uczestnikom i postronnym częstochowianom bezpieczeństwo.

– Policja będzie czuwała nad bezpieczeństwem wszystkich uczestników. Policjanci będą zwracali uwagę na osoby, które zakłócają ład i porządek – uspokaja Sabina Chyra-Giereś, oficer prasowy KMP w Częstochowie.

Marsz Równości rozpocznie się o godz. 14 w alei Sienkiewicza prowadzącej na jasnogórskie błonia.

MD