Ostatnia szansa na przygotowanie auta

DSCF0788

Za oknem pogoda jest jak najbardziej wiosenna, ale prognozy  nie pozostawiają złudzeń. Po krótkim okresie mrozów i opadów śniegu w grudniu, w lutym najprawdopodobniej do Polski powróci zima. Możliwe są mrozy poniżej 10 stopni Celsjusza i duże opady śniegu. Jeśli ktoś jeszcze nie zadbał o samochód, a nie brakuje takich osób, ma na to ostatnią szansę.

Przed długim okresem oziębienia należy zwrócić uwagę nie tylko na opony. – Pierwszą, podstawową sprawą jest sprawdzenie akumulatora. O 20 procent spada jego moc w zimie, przy niskich temperaturach. Później przede wszystkim powinno się sprawdzić płyn w chłodnicy, czy ma odpowiednią stopę zamarzania; płyn do spryskiwaczy; opony powinny być zmienione na zimowe, bo mają inną mieszankę niż opony letnie – powiedział Piotr Polański z firmy Tar-Mag. Opony zimowe są wytwarzane z miękkiej, lepiej zachowującej przyczepność, ale mniej trwałej gumy. Nie należy też zapominać o wymianie filtru paliwa.

Nawet auto przygotowane do spotkania z mrozem i opadami może nie być w pełni sprawne, jeśli nie zwrócimy uwagi na wiek jego elementów. – Części eksploatacyjne, na przykład płyny: hamulcowy, chłodniczy, standardowo zachowują właściwości 5-6 lat. Powinny być potem wymienione. Jeśli klient kupuje nowe opony zimowe, nadają się do użytku przez 4-5 lat. Akumulatory przez 5-6 lat – wyjaśnił Piotr Polański.

K. R.