Potrąciłeś zwierzę? Nie odjeżdżaj!

Do zdarzeń drogowych z udziałem zwierzaków dochodzi bardzo często, a kierowcy w większości przypadków nie wiedzą jak się w takiej sytuacji zachować. Leśne drogi oraz obszary przyrodnicze to miejsca, gdzie lepiej zdjąć nogę z pedału gazu. Również znaki ostrzegające przed dzikimi zwierzętami, powinny nas skłonić do podobnego działania. Co ciekawe, zwierzęcia leśnego światło reflektorów wcale nie odstrasza, a jedynie sprawia, że zatrzymuje się w bezruchu. Aby się poruszyło potrzebuje jakiegoś innego bodźca np. dźwiękowego. Plagą wielu polskich miast lub miejskich peryferii są przejechane jeże. Pamiętajmy, że jeż spacerujący ulicą, o dużym natężeniu ruchu nie zdąży przejść z jednego miejsca na drugie. Pamiętajmy też, że jeśli znajdziemy rannego jeża, to zawsze powinniśmy zadzwonić na numer alarmowy Straży Miejskiej 986 lub 112.

W miesiącach letnich wzrasta też o około 30% liczba porzuconych zwierząt. Niektóre z nich porzucane na drodze stają się niestety ofiarami wypadków. Zgodnie z art. 25 ustawy o ochronie zwierząt: „Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb” – lekarza weterynarii, członka Polskiego Związku Łowieckiego, inspektora organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, funkcjonariusza policji, straży miejskiej lub gminnej, straży granicznej lub pracownika służby leśnej.

Naruszenie obowiązku udzielenia pomocy lub nie zawiadomienia odpowiednich służb jest wykroczeniem zagrożonym karą aresztu lub grzywny. Dodatkowo może zostać orzeczona wobec sprawcy nawiązka w wysokości do 1 tys. zł na cel związany z ochroną zwierząt.

PNP