Sprostowanie

arr4a_-_kolor_-_jasne_tłoSprostowanie Agencja Rozwoju Regionalnego w Częstochowie S.A. dotyczące artukułu: „Market na miejskiej działce w III Alei – najwiekszy przekręt w dziejach częstochowskiego samorządu?”

I.                     

„Market – największy przekręt ….

W dzisiejszym artykule opisuję krok po kroku, w jaki sposób atrakcyjna miejska (do niedawna) działka o wartości ponad 2.000.000 zł, położona przy Alei Najświętszej Maryi Panny 49, stała się z woli prezydenta miasta Krzysztofa Matyjaszczyka, własnością spółki z przewagą kapitału prywatnego. Dokonano tego z jaskrawym pogwałceniem przez Urząd Miasta Częstochowy przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wysoce prawdopodobne jest również, że spowodowano na mieniu gminy nieodwracalną szkodę majątkową w wielkich rozmiarach (w rozumieniu art. 296 § 3 kodeksu karnego), gdyż w obecnym stanie rzeczy Gmina nie otrzyma ani złotówki z rąk docelowych właścicieli działki. W roli ogniwa pośredniego (a mówiąc bardziej obrazowo – być może tzw. „słupa”) wystąpiła jedna ze spółek komunalnych – Agencja Rozwoju Regionalnego. Nie koniec na tym – podmiot przejmujący działkę z rąk ARR powstał według wszelkich danych wyłącznie na potrzeby tej jednej transakcji, a tropy personalne w tej sprawie prowadzą m.in. do znanego częstochowskiego developera, słynącego z budowania w naszym mieście w ostatnich latach dużej ilości marketów spożywczych. Z racji bulwersującego wydźwięku całej przedstawionej historii, tym razem nie zabieram głosu co do ukrytych motywów takiego postępowania prezydentów Marszałka i Matyjaszczyka, prezesa ARR Kozaka i innych decydentów. Pozostawiam to do osądu Państwu Czytelnikom, skupiając się na uporządkowaniu i zrelacjonowaniu faktów. Z góry przepraszam za trudną i wymagającą skupienia treść – mając jednak do wyboru dokładne opisanie zastosowanego mechanizmu „obchodzenia” prawa lub atrakcyjne w odbiorze, ale często fałszywe skróty myślowe, wybieram to pierwsze. Dla łatwiejszego zrozumienia tego, co zaszło, posłużę się dodatkowo prezentacją graficzną.”

Działka, o wartości ponad 2.000.000 zł., o której pisze Pan Artur Sokołowski, wbrew jego twierdzeniom nie stała się dotychczas własnością spółki z przewagą kapitału prywatnego. Działka ta w dalszym ciągu pozostaje własnością Agencji Rozwoju Regionalnego w Częstochowie S.A. (ARR), której jedynym tj. 100 % właścicielem jest Gmina Miasto Częstochowa. Sama ARR stała się właścicielem tej nieruchomości w drodze aportu rzeczowego ze strony Gminy Częstochowa. Aport wniesiony został zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie regulacjami prawnymi, w tym także ustawą o gospodarce nieruchomościami. Potwierdził to także sąd rejestrowy wpisując podwyższenie kapitału do Krajowego Rejestru Sądowego. Bezpodstawnym zarzutem jest twierdzenie Pana Artura Sokołowskiego o „jaskrawym pogwałceniu przez Urząd Miasta Częstochowy przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami”.

Oferta wiążąca Inwestora przewiduje wybudowanie powierzchni biurowej i handlowo – usługowej. Umowa zawarta pomiędzy Agencją a inwestorem wyklucza przeznaczenie nieruchomości pod dyskont spożywczy. Istotna część powierzchni ma zostać przeznaczona na parking. Oferta inwestora przewiduje, że powierzchnia biurowa będzie obejmowała największą cześć planowanej inwestycji.

II.                   

 „Prezesem ARR jest od 3 lat zaufany człowiek Matyjaszczyka i Marszałka, Marcin Kozak. Pod jego kierunkiem miejska spółka z kopyta wzięła się do działania i z początkiem 2013 r. ogłosiła wszczęcie postępowania o tajemniczo brzmiącej nazwie „Rewitalizacja infrastruktury miejskiej na terenie nieruchomości położonej w Częstochowie przy Al. Najświętszej Maryi Panny 49″. Regulamin „postępowania negocjacyjnego” to 14-stronicowy dokument zawierający jedno z najbardziej zadziwiających wodolejstw pisanych pseudoprawniczym żargonem, jakie kiedykolwiek w życiu czytałem. Najważniejsze tezy tego dokumentu to (cytuję w miarę wiernie za Regulaminem):

  1.  ARR planuje realizację przedsięwzięcia inwestycyjnego wspólnie z Inwestorem. Do realizacji przedsięwzięcia inwestycyjnego wykorzystany zostanie instrument spółki celowej.
  2. ARR dopuszcza, aby zabudowa na nieruchomości miała charakter komercyjny i uwzględniała koncepcję biznesową Inwestora.
  3. ARR zamierza udostępnić nieruchomości, z uwagi na to, że nie posiada ona ani środków własnych umożliwiających inwestycję, ani też nie jest możliwe finansowanie przedsięwzięcia ze środków akcjonariusza. Wszystkie pozostałe koszty związane z przedsięwzięciem ma finansować i zrealizować Inwestor.
  4. Założeniem jest, aby infrastruktura powstała w wyniku realizacji Przedsięwzięcia Inwestycyjnego została w całości przejęta przez jednego ze wspólników – Inwestora.
  5. Postępowanie mające na celu wyłonienie Inwestora, który zrealizuje przedsięwzięcie inwestycyjne wspólnie z ARR prowadzone jest w oparciu o przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. ARR przewiduje przeprowadzenie Dialogu z Inwestorami dopuszczonymi do udziału w Dialogu.”

Wbrew twierdzeniom autora tekstu działania Agencji nie były podejmowane w pośpiechu („z kopyta” jak to określił Pan Artur Sokołowski). W celu wypracowania modelu prawnego zaangażowano niezależnych doradców prawnych, doświadczonych specjalistów, wielokrotnie zajmujących się podobnymi sprawami. Doradcy ci przygotowali m.in. regulamin postępowania, który Autor bezzasadnie deprecjonuje, pomimo tego że wszystkie przyjęte w tym regulaminie rozwiązania są zgodne z prawem, co zostało potwierdzone dodatkowymi opiniami prawnymi. Zgodne z prawem są m.in. przytoczone przez Autora fragmenty regulaminu. Ponadto nie oddają one istoty całego postępowania.

III.

 „Wcześniej z żadną z nich [podmiotów składających oferty – dop. aut.] nie mieliśmy do czynienia, dlatego zupełnie nie wiemy, czego się spodziewać, jakie mogą mieć pomysły – mówi Marcin Kozak, prezes zarządu Agencji Rozwoju Regionalnego.”

Podziwiam poczucie humoru prezesa Kozaka, ale muszę odświeżyć mu pamięć. Tak się bowiem dziwnie składa, że prawie 2 lata wcześniej wspólnie z Karolem Pilchowcem podpisał się na tej samej kartce papieru (pod numerem 11 i 23), współtworząc 10.05.2011 r. w imieniu ARR-u i „Kar-Bud-u” Regionalny Częstochowski Klaster Budownictwa i Infrastruktury „Budosfera” (podmiot „pobłogosławiony” przez miejskie władze). Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że od pewnego momentu obie strony postępowania kompletnie przestały przejmować się pozorami – korespondencja ARR do „Promenady…” kierowana jest na ul. Traugutta (czyli do nowego biura „Kar-bud-u”)”

Autor tekstu bezpodstawnie zarzuca prezesowi ARR Marcinowi Kozakowi kłamstwo. Przed rozpoczęciem postępowania ani Promenada Częstochowska sp. z o.o. jak i Stowarzyszenie LITWA, nie miały żadnych relacji z ARR. Ponadto Firma Kar-Bud nie brała jako strona udziału w prowadzonym przez ARR postępowaniu. Kierowanie przez ARR korespondencji w sprawie pod ul. Traugutta stanowi wyłącznie wynik wskazania tego właśnie adresu przez Promenadę Częstochowską sp. z o.o., a nie wynik sugerowanych przez autora powiązań. Takie wskazanie adresu jest dla ARR wiążące, tak samo jak wiążące jest wskazanie dowolnego adresu przez każdego innego kontrahenta.

IV.

„Oczywiście finał całej sprawy okazał się łatwy do przewidzenia. W wyniku wytężonego „dialogu” finalnie wpłynęła do Agencji Rozwoju Regionalnego w grudniu 2013 r. tylko jedna oferta ostateczna – złożona przez „Promenadę Częstochowską” właśnie. Rzecz jasna oferta została zaakceptowana – i drzwi do założenia nowej spółki, powstałej po to, by wyposażyć ją na starcie w nieruchomość przy Alei 49, zostały szeroko otwarte. (…)

Klamka zapadła w lutym 2014 r. – wtedy to „Agencja Rozwoju Regionalnego” wspólnie z „Promenadą Częstochowską utworzyły formalnie spółkę-córkę o roboczej nazwie „Promenada Investment”. Aktualnie trwa proces rejestracji nowego podmiotu w Krajowym Rejestrze Sądowym. ARR posiada w nowopowstałej spółce całe 15% udziałów (odpowiadające, jak przypuszczam, wartości wniesionej aportem nieruchomości), jak również prawo do desygnowania jednego wskazanego przez siebie członka zarządu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że został nim kolejny „as” z talii Krzysztofa Matyjaszczyka, były prezes innej miejskiej spółki ZGM TBS Leszek Baryła, który jakiś czas temu odszedł z ZGM-u w tajemniczych okolicznościach (lokalna „Gazeta Wyborcza pisała w sierpniu 2012 r. o tym, iż jedna z pracownic spółki zgłosiła do prezydenta Matyjaszczyka fakt seksualnego molestowania przez prezesa Baryłę i nadużycia finansowe w spółce). Jak widać, ex-prezes został właśnie nagrodzony za swoje „dokonania”…”

Nowa spółka nie została wyposażona ze strony ARR w nieruchomość przy Alei NMP 49, ani na etapie powoływania nowej spółki, ani też na obecnym etapie współpracy pomiędzy stronami. Nieruchomość wciąż pozostaje własnością ARR w Częstochowie S.A.

Autor bezpodstawnie sugeruje, że cały proces był góry ukartowany tak, aby wybrać „Promenadę Częstochowską”. Tymczasem udział w postępowaniu prowadzonym przez ARR mógł wziąć udział każdy zainteresowany podmiot. Ogłoszenie o zamierzonym postępowaniu ukazało się w prasie ogólnopolskiej i Biuletynie Informacji Publicznej ARR. Akceptacja złożonej oferty wynika wyłącznie ze spełnienia przez oferenta wymagań postawionych przez ARR, w tym dotyczących zagwarantowania, że nieruchomość nie zostanie przeznaczona na dyskont spożywczy, inwestycja będzie służyć rewitalizacji zdegradowanego obszaru miejskiego, a sprzedaż nieruchomości przez ARR na rzecz spółki celowej nastąpi za cenę znacząco przewyższającą jej wartość ustaloną przez biegłego rzeczoznawcę majątkowego. Ponadto zgodnie z warunkami umowy członkowie zarządu spółki celowej nie pobierają wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji. Powołanie do zarządu tej spółki już z samego założenia nie może stanowić „nagrody”.

Nazwa utworzonej spółki została błędnie podana, brzmi ona „Promenada Dewelopment sp. z o.o.”

V.

„Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden zadziwiający aspekt całej sprawy – przez wiele lat w czasach prezydentury Tadeusza Wrony niewielka spółka, jaką jest przecież Agencja Rozwoju Regionalnego, była zarządzana przez jednoosobowy zarząd w osobie Barbary Muchalskiej, powszechnie uważanej za jednego z najbardziej sprawnych częstochowskich menedżerów. Za prezydentury Krzysztofa Matyjaszczyka zarząd spółki rozrósł się do trzech osób, starannie skompletowanych według klucza światopoglądowego.”

Liczba członków zarządu ARR zwiększyła się z jednej osoby do trzech osób w czasie pełnienia funkcji komisarza Miasta Częstochowy przez Pana Piotra Kurpiosa, a nie w okresie prezydentury Krzysztofa Matyjaszczyka.

VI.

„Warto też nadmienić, że zarząd Agencji Rozwoju Regionalnego uznał, iż taki drobiazg jak zawiązanie miesiąc temu spółki-córki i wniesienie do niej aportem działki o wartości 2 milionów złotych nie jest na tyle istotną informacją, żeby zawracać tym głowę np. mediom lub publikować o tym informację na swojej stronie internetowej bądź w BIP-ie. Ostatni wpis w BIP-ie spółki w zakładce „Aleja 49” pochodzi sprzed 2 miesięcy…”

ARR nigdy nie wnosiła w/w nieruchomości do jakiejkolwiek spółki, w tym do tzw. spółki córki. Ponadto ARR nie miała i nie ma takiego zamiaru. Przyjęty model prawny przewiduje sprzedaż nieruchomości za cenę znacząco przewyższającą wycenę sporządzoną przez rzeczoznawcę majątkowego.

VII.

„Faktem jest jednak, że regulamin całego postępowania daje nieograniczone jednoosobowe możliwości decydowania „kierownikowi ARR”, czyli Marcinowi Kozakowi lub osobom przez niego wskazanym.”

Prezes Zarządu ARR w Częstochowie S.A. nie posiada prawnych kompetencji do jednoosobowego decydowania w tej sprawie i wszelkich innych sprawach dotyczących ARR.

2

31

Przedstawiony schemat i podsumowanie w tabeli podaje nieprawdę:

Zastosowany tryb wyboru Inwestora pozostaje zgodny z obwiązującymi przepisami.

W zamian za wniesienie aportu do ARR Gmina Miasta Częstochowa objęła akcje o wartości nominalnej odpowiadającej wycenie nieruchomości dokonanej przez rzeczoznawcę majątkowego, poza tym jest jedynym akcjonariuszem ARR.

Nieruchomość ma zostać przeniesiona do spółki celowej w drodze sprzedaży, za cenę 3.198.000 zł netto, tj. znacząco wyższą niż wartość wyceny ustalonej przez rzeczoznawcę.

Wpływ ze sprzedaży nieruchomości ma nastąpić równolegle z transakcją przenoszącą własność nieruchomości.

Jakiekolwiek zarzucanie, że w ramach przeprowadzonego przez ARR postępowania dotyczącego nieruchomości przy Al. Najświętszej Maryi Panny 49 doszło do złamania przepisów prawa jest całkowicie nieuprawnione. Artykuł autorstwa Artura Sokołowskiego zawiera bardzo dużą liczbę nieprawdziwych informacji i wprowadza czytelników w błąd co do podstawowych założeń i elementów konstrukcyjnych modelu prawnego, wypracowanego przez ARR w wyniku przeprowadzonego postępowania. Twierdzenia autora są ewidentnie sprzeczne z postanowieniami umów zawartych w ramach zastosowanego przez ARR modelu prawnego. Podane przez autora fakty są niezgodne z rzeczywistością i stanową dla niego podstawę do sformułowania wielu fałszywych tez i twierdzeń. Wypada przy tym zauważyć, że przed publikacją Autor nie zwracał się do Zarządu ARR w Częstochowie S.A. o jakiekolwiek informacje w powyższej sprawie, a nawet nie podjął jakiejkolwiek próby kontaktu w tym zakresie. Tymczasem rzetelność dziennikarska wymaga, aby dokonując oceny opisywanego zjawiska na samym początku ustalić rzeczywisty stan faktyczny. W niniejszej sprawie autor w/w artykułu takich działań zaniechał, a w punkcie wyjścia swoją wypowiedź oparł na rzekomym istnieniu okoliczności, które są całkowicie sprzeczne z rzeczywistym stanem faktycznym.