Halina Benedyk i Marco Antonelli – koncert w Alejach

halina_benedyk_marco_antonelli_10

Ostatni koncert z cyklu Muzycznych Spotkań Jarosława Woszczyny poświęcony był włoskiej piosence. 28 sierpnia w Muzycznym Punkcie Spotkań Jarosława Woszczyny wystąpił duet Halina Benedyk i Marco Antonelli. Poznali się w 1984 roku. Były wakacje, Halina tuż po maturze wypoczywała w Kołobrzegu pod namiotem i tam dotarł do niej telegram o treści: „Przyjeżdżaj natychmiast! Będziesz śpiewała w Sopocie!”. Halina Benedyk została wybrana (spośród wielu młodych wokalistek) do duetu z Włochem Marco Antonellim. Zaśpiewali „Frontierę”, zdobywając wówczas trzecią nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie. Ponownie spotkali się po 26 latach, nagrywając w 2011 roku płytę zatytułowaną, jak przebój sprzed lat, „Frontiera” – nowe aranżacje dawnych, włoskich i neapolitańskich przebojów przygotował Aleksander Maliszewski: „Takie miało być pewnie nasze przeznaczenie, Sopot z roku 1984 też był niezwykły, to taki przypadek, który zadecydował o tym, że będziemy razem śpiewać. Może i przypadek, a może nie, dlatego, że jak spotkaliśmy się, to się okazało, że nasze głosy pięknie współbrzmią. Potem rozdzieliło nas życie, po 26 latach odnaleźliśmy się w internecie i kiedy spotkaliśmy się po tylu latach, zapadła świadoma decyzja, że nagrywamy płytę, że robimy koncerty i dla nas jest to ogromna radość, ale i dla słuchaczy również, dlatego że spotykamy się z tak dużym sercem od ludzi, że to nie może być przypadek.” – mówi Benedyk. Duet planuje kolejne wspólne nagrania: „Właśnie się rodzi coś nowego, piosenka, która nosi tytuł Solo noi (Tylko my) i to jest druga piosenka po Frontierze, która jest napisana specjalnie dla nas. Jest to dla nas ogromne szczęście, szykujemy się do teledysku, nagrywamy go już w przyszłym tygodniu, lecimy do Neapolu. Tekst piosenki jest i smutny i radosny, ale niech to pozostanie niespodzianką, niedługo ją usłyszycie i zobaczycie, mam nadzieję, że przypadnie słuchaczom do serca. Solo noi… – ja w tym teledysku płaczę, ale… piosenka o życiu jest” – zapowiada nieco tajemniczo Halina Benedyk. Koncert polsko-włoskiego duetu przypadł częstochowianom do gustu – chyba na żadnym z tegorocznych Muzycznych Spotkań Jarosława Woszczyny nie było takich tłumów: „Tak trochę mi się udało, ponieważ nie planowałem zagranicznego akcentu na koniec, ale przy okazji przyjazdu Marco Antonellego do Polski udało się doprowadzić do tego, że zaśpiewał w Częstochowie w Alejach w duecie z Haliną Benedyk” – Jarosław Woszczyna nie kryje zadowolenia. Muzyk zapowiada, że jeśli tylko akcja „Aleje – tu się dzieje!” będzie kontynuowana w przyszłym roku i znajdzie się w niej miejsce na Muzyczny Punkt Spotkań Jarosława Woszczyny, to już ma w zanadrzu coraz większe nazwiska muzyków, którzy sami interesują się możliwością zagrania na – niewielkiej przecież – scenie w III Alei.

tekst i zdjęcia Aleksandra Mieczyńska