Po co fotografujemy? Wystawa fotografii artystycznej w ROK

Jak co miesiąc, w poniedziałek w Regionalnym Ośrodku Kultury spotkali się miłośnicy fotografii. 6 marca okazja była wyjątkowa. Wernisaż wystawy fotografii Eweliny Dziewońskiej-Chudy zgromadził wielu gości, którzy wypełnili Galerię Fotopobudka. O swoich niezwykłych obrazach fotograficznych mówi autorka:

– To jest fotografia abstrakcyjna, bardziej artystyczna, można powiedzieć. Wycinam z danego zdjecia określony fragment, przetwarzam go i pokazuję w innym kontekście. W tym przypadku jest to kontekst oglądania zdjęcia przez pryzmat kalejdoskopu. Większość zaprezentowanych tutaj zdjęć pochodzi z serii „Kalejdoskop”. Kalejdoskop pokazywał inny świat, bardziej kolorowy niż ta rzeczywistość, która nas otacza. Moja twórczość zmierza w tym kierunku: pokazać coś, co na pierwszy rzut oka trudno rozszyfrować, ale po przyjrzeniu się można dopatrzyć się szczegółów, które wciągną i skłonią do zgłębiania, co to takiego jest. Wydaje mi się, że współczesna sztuka, która często odrzuca konwencję, pozwala w każdym dziele dostrzec coś, co nada mu artystyczną wartość.

Pod skrzydłami ROKu Jurajski Fotoklub rozwija swą działalność. Gromadzi coraz większą liczbę członków i proponuje ciekawe przedsięwzięcia: plenery, wystawy czy spotkania z fotografami z całej Polski. O wysokim poziomie częstochowskich fotografów mówi dyrektor ROKu, Małgorzata Majer:

– To, że w Fotopobudce startują coraz lepsi fotografowie, świadczy o poziomie. Pani Ewelina Dziewońska-Chudy ma już dorobek fotograficzny i ta wystawa jest dla niej drugą w Regionalnym Ośrodku Kultury, bo miała wystawę zbiorową przy Cyberfoto 2016. Promujemy młodych artystów, młodych fotografików, którzy poszukują własnych dróg i inspiracji. Dużo można się od nich nauczyć: zupełnie innego spojrzenia na fotografię, niż takie przeciętne fotografowanie. Tutaj mamy już do czynienia z fotokreacją.

Po otwarciu wystawy uczestnicy spotkania wysłuchali prelekcji Jarosława Dumańskiego „Właściwie po co ta forografia?”. W trakcie sponatnicznej dyskusji znaleziono wiele powodów robienia zdjęć i sposobów ich wykorzystania. Dumański stawia inne pytanie o cel fotografowania:

– W dzisiejszych czasach należałoby się zastanowić nie: czym robić zdjęcia, ale – po co, w jakim celu to zdjęcie ma zostać zrobione. Robienie setki praktycznie jednakowych zdjęć mija się z celem. Widziałem sesje portretowe podczas warsztatów, gdzie ludzie mieli aparaty włączone w tryb zdjęć seryjnych i po naciśnięciu migawki robili osiem jednakowych klatek.

Zdjęcia wrzucone na facebooka żyją chwilę, po czym są spychane przez kolejne, które nasza cywilizacja obrazkowa produkuje w przytłaczających ilościach. Jak zatem zaprezentować swoją twórczość, by przyciągnęła uwagę widza na dłużej?

– Można stworzyć własną stronę internetową – radzi Jarosław Dumański – i dodając kolejne cykle czy projekty fotograficzne, budować swoje portfolio, jednocześnie wykorzystując też zdjęcia w portalach społecznościowych, aby zachęcić do oglądania swojej strony i promować w ten sposób swoją twórczość. Druga możliwość wykorzystania swoich fotografii to przede wszystkim robienie wystaw. W dzisiejszych czasach właściwie każdy pub czy kawiarnia będzie bardzo zadowolona, jeśli przyjdzie do niej twórca, poprosi o możliwość prezentacji swoich zdjęć na ścianach lokalu. Możliwość prezentacji zdjęć nie tylko w galeriach czy ośrodkach kultury, ale w przestrzeni miejskiej, jest szeroka.

Fotograf w formie prezentacji pokazał dwa autorskie projekty: „Enklawa” i „inDUSTrial”.

Spotkania Jurajskiego Fotoklubu odbywają się w pierwszy poniedziałek miesiąca w Regionalnym Ośrodku Kultury przy ul. Ogińskiego. Wstęp wolny. Informacje o działalności klubu są dostępne na stronie internetowej jurajski-fotoklub.pl.

AD