Co dalej ze szkołą w Rębielicach Szlacheckich?

Decyzją Urzędu Gminy Lipie Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Rębielicach Szlacheckich ma zostać zamknięta. O sprawie dyskutowano podczas 18. Sesji Rady Gminy, w której uczestniczyli także rodzice uczniów.

Radni Gminy Lipie przegłosowali uchwałę w sprawie wniesienia zażalenia do Ministra Edukacji Narodowej na postanowienie Śląskiego Kuratora Oświaty w Katowicach o negatywnej opinii zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej w Rębielicach Szlacheckich z oddziałem przedszkolnym. Za odrzuceniem zażalenia głosowało dziewięciu radnych, dwóch wstrzymało się od głosu. Przeciwko zagłosowało dwóch radnych, wśród nich Mirosław Klimaszewski.

– Uważam, że szkoła w Rębielicach jest potrzebna. Sprawa nie wygląda tak dramatycznie, jak naświetliła ją Rada Gminy. Części radnych nie było nawet w szkole. Nie znają obiektu i faktycznego stanu zagrożenia, którego tak naprawdę nie ma. To jest celowe zlikwidowanie.

Podczas obrad Rady Gminy obecni byli też rodzice dzieci, które od przyszłego roku szkolnego będą musiały uczyć się w innych placówkach. Jak mówi Renata Kocot, przewodnicząca Rady Rodziców, przegłosowanie uchwały to wielka niesprawiedliwość.

– Spodziewaliśmy, że to tak będzie. Jesteśmy jednak rozczarowani, ponieważ myśleliśmy, że nasze argumenty w końcu dotrą do władzy gminy. Pani wójt na sesji 20 grudnia 2019 roku mówiła, że zrobi wszystko, aby w styczniu pozyskać środki na remont szkoły. 9 stycznia Rada debatowała o zamknięciu szkoły w Rębielicach. To był przecież dopiero początek miesiąca. Nie ustąpimy, będziemy walczyć dalej.

Szkoła ma zostać zamknięta z powodu niespełniania wymogów bezpieczeństwa, a wszystko przez wieloletnie zaniedbania. Budynek wymaga remontu instalacji elektrycznej, którego koszt, wg szacowań gminy, to ponad 1 milion 700 tysięcy złotych. Rada Rodziców z własnych środków wynajęła elektryka, który wycenił koszt remontu na ok. 100 tys. złotych. Jak tłumaczy Małgorzata Olszewska – opinia sporządzona przez inżyniera, wyznaczonego przez gminę, jest nierzetelna.

– Pan inżynier Dec po prostu przeszedł po budynku i powiedział, że szkoła jest w świetnym stanie. Potem napisał coś innego. Wydaje mi się, że to jest celowe. Pan inżynier powiedział, że napisze to, co mam napisać i za co mi zapłacą. Dla nas wiarygodna opinia będzie wtedy, kiedy zostaną zrobione odpowiednie pomiary budynku. Nie rozumiem, dlaczego podsumowanie stanu szkoły przez naszą osobę nie jest dla pani wójt wiarygodne.

O braku wiarygodności opinii inżyniera mówi też Renata Kocot.

– Pan Dec w swojej opinii podaje remont instalacji odgromowej i wycenia go na ok. 1500 zł. Wcześniej za tą samą instalację pani dyrektor szkoły zapłaciła elektrykowi z gminy. Ten pan nawet nie zajrzał, że instalacja została naprawiona, tylko oparł się na protokole sporządzonym przed remontem. Wpisał remont w kosztorys, nie sprawdzając, że ktoś już go zrobił.

Spotkanie radnych z mieszkańcami gminy było bardzo burzliwe. Jak podkreśla jeden z rodziców, Urząd celowo dąży do zamknięcia budynku, a władze nie słuchają argumentów, ponieważ mają wobec niego określone plany.

– Pani wójt zarzuciła nam samowolę. Według mnie ona ją robi. Pan Dec był u nas 5 grudnia 2019 roku w dzień Sesji Rady Gminy Lipie. U nas był o godz. 9, a pni wójt o godz. 11, podczas Sesji, zgłosiła fakt, że chce pozyskać osobę do stworzenia opinii o naszej szkole – a ta osoba właśnie ze szkoły odjechała.

Z prośbą o pomoc w sprawie uratowania szkoły, rodzice zwrócili się do Prezesa Rady Ministrów oraz Wojewody Śląskiego, którego na spotkaniu w Gminnym Ośrodku Kultury w Lipiu reprezentował Marcin Chroszcz, dyrektor Wydziału Rodziny i Polityki Społecznej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Jak mówi, szkołę da się uratować. Potrzeba jedynie 50% wkładu finansowego gminy.

– Musimy wziąć pod uwagę dwie kwestie. Przede wszystkim koszt prac remontowych, aby szkoła mogła być dalej użytkowana. Wiemy, że zgoda na naukę dzieci wydana jest warunkowo i obowiązuje do 26 czerwca tego roku. Musimy pamiętać też o kosztach utrzymania placówki, na którą środki wykłada gmina. Istnieje możliwość, aby pozyskać pieniądze na remont. 50% wkładu na inwestycję musi być jednak zabezpieczone w środkach gminy.

Wójt Gminy Lipie, Bożena Wieloch, pomimo wcześniejszej deklaracji pomocy, nie wyraziła chęci dofinansowania remontu. Podczas spotkania z rodzicami opowiedziała też o planie przekształcenia budynku szkoły w zakład opiekuńczo-leczniczy dla osób starszych zmagających się z chorobą nowotworową. Sprawa likwidacji szkoły w Rębielicach Szlacheckich nabiera rozgłosu. Po naszym opracowaniu tematem zainteresowały się także inne media. O dalszych losach szkoły będziemy informować na bieżąco.

ABK