Nie zebrali podpisów

pobrane

Nie odbędzie się referendum w sprawie odwołania ze stanowiska burmistrz Blachowni, Sylwii Szymańskiej. Inicjatywy nie poparła wymagana ustawowo liczba osób.

Choć od ostatnich wyborów samorządowych minęło niewiele ponad rok, dla nowych władz Blachowni był to okres bardzo gorący. Nie brakowało politycznych sporów i burzliwych dyskusji. Grupa osób krytykujących politykę burmistrz Sylwii Szymańskiej wyrażała swoje zdanie na portalach społecznościowych, specjalnie do tego celu utworzonych stronach internetowych, czy też bezpośrednio w trakcie zebrań sołeckich i posiedzeń Rady Gminy. Wreszcie zarejestrowano oficjalnie komitet referendalny mający na celu odwołanie Sylwii Szymańskiej ze stanowiska i rozpoczęto zbieranie podpisów mieszkańców, popierających tę ideę. Okazało się jednak, że takich osób jest znacznie mniej, niż zakładali przeciwnicy nowej władzy. W wymaganym terminie nie udało się uzyskać wymaganej przepisami liczby podpisów, co oznacza, że referendum nie dojdzie do skutku.

Zwyciężył rozsądek, mądrość i zaufanie, dlatego z całego serca dziękuję tym mieszkańcom, którzy nie stracili wiary we mnie i nie podpisali się na listach poparcia do referendum. Szczególnie dziękuję setkom osób, które wspierały mnie dobrym słowem i codziennie w tym trudnym czasie motywowały do działania. Tym, którzy złożyli swój podpis, być może wprowadzeni w błąd, postaram się udowodnić, że rok temu Mieszkańcy Miasta i Gminy Blachownia wybrali właściwego burmistrza – komentuje Sylwia Szymańska, burmistrz Blachowni.

Jeszcze przed Bożym Narodzeniem Sąd Rejonowy w Częstochowie podejmie decyzje w sprawie zażaleń dotyczących Sylwii Szymańskiej, złożonych przez jednego z inicjatorów akcji referendalnej, byłego sołtysa Cisia, Pawła Gąsiorskiego.