Profanacja w Dąbrowie Górniczej

W Sanktuarium Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej 21 marca doszło do profanacji. Mężczyzna wtargnął do wnętrza budynku i zniszczył ołtarz.

Policjanci z Dąbrowy Górniczej ok. godz. 12.20 otrzymali od duchownych z Sanktuarium Matki Bożej Anielskiej informację, że mężczyzna, wówczas o nieustalonych jeszcze personaliach, dokonał dewastacji ołtarza.

– Po przybyciu na miejsce okazało się, że duchowni zdążyli już zatrzymać mężczyznę, którym okazał się być 41-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej – mówi Mariusz Miszczyk z Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej. – Mężczyzna uszkodził ołtarz oraz rzeźby, które były w jego pobliżu. W Sanktuarium trwają obecnie czynności pod nadzorem konserwatora zabytków. Sprawca uszkodzeń miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. W tej chwili przebywa w areszcie.

Rzecznik Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, ks. Mariusz Bakalarz, wyraża ubolewanie nad profanacją ołtarza w Sanktuarium, a jednocześnie zaznacza, że nie możemy dopuścić, by takie akty wpływały na naszą wiarę.

– Profanacja to akt, w którym ktoś podnosi rękę na to, co święte – poprzez czyny, słowa lub zachowanie. W tym przypadku było to zniszczenie ołtarza, a więc miejsca, w którym sprawuje się Najświętszą Ofiarę, co szczególnie uderza w to, co zostało powierzone Bogu. Łączymy się oczywiście w bólu ze wspólnotą diecezji sosnowieckiej, ale będziemy też prosić Boga o wybaczenie sprawcom i o to, by tego typu czyny, zwłaszcza w czasie, który przeżywamy, umocniły w nas miłość do Kościoła.

Diecezja Sosnowiecka opublikowała na swojej stronie komunikat, w którym nawołuje do modlitwy za tych, którzy dopuszczają się profanacji takich miejsc. Na razie nie wiadomo jak wysoka kara grozi mężczyźnie, gdyż oprócz zniszczenia mienia może odpowiedzieć m.in. za obrazę uczuć religijnych oraz dewastację miejsca kultu. W chwili, gdy doszło do zdarzenia, w Sanktuarium przebywał jeden wierny, który został już przesłuchany w charakterze świadka. Sprawą prawdopodobnie zajmie się prokuratura.

MSI

Fot.: Wikipedia