Walentynki – historia prawdziwa

14 lutego w prawie każdym miejscu na świecie obchodzony jest Dzień Zakochanych. Nie trudno o tym zapomnieć, ponieważ od początku lutego w sklepach, telewizji i w każdym innym miejscu możemy dostrzec serduszka, czerwone ozdoby- jednym słowem wszystko co kojarzy się z miłością i zakochaniem.

Święto Zakochanych to okazja dla handlowców, aby trochę dorobić, czy jednak Walentynki to wyłącznie komercyjne święto? Skąd wzięła się ich idea? Patronem święta jest przecież św. Walenty.

W poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania wybraliśmy się do parafii pw. św. Walentego i Wawrzyńca, mieszczącej się w pobliskiej gminie – Konopiskach.

Różne są na temat tego święta teorie. Prawdopodobnie ma ono podłoże pogańskie, bo w starożytnym Rzymie 14 lutego obchodzono święto bogini Junony, czyli opiekunki dziewcząt, rodziny i małżeństwa. W tym dniu kobiety obdarowywano kwiatami, liścikami miłosnymi. Walentynki są niczym innym, jak adaptacją, swoistym ochrzczeniem owego pogańskiego obyczaju, a że właśnie 14 lutego obchodzono wspomnienie św. Walentego – to jemu właśnie przypadła rola patrona zakochanych – mówi proboszcz parafii, ks. Sławomir Kaczmarek.

Walenty z wykształcenia był lekarzem, z powołania duchownym. Żył w III wieku w cesarstwie rzymskim za panowania Klaudiusza II Gockiego. Według legendy, jeden z dostojników cesarza Klaudiusza zwrócił się do św. Walentego o pomoc, kiedy zachorowała mu córka. Kiedy Walenty uzdrowił dziewczynę, ojciec przeszedł z całą rodziną na chrześcijaństwo, co wywołało oburzanie cesarza. Rozwścieczony Klaudiusz rozkazał zabić uzdrowiciela.

Parafia pw. św. Walentego w Konopiskach ma bogatą historię. Pierwszy kościół drewniany, zbudowany został w 1615 r. staraniem prowincjała Zakonu Paulinów – o. Walentego Grześby – Kowalskiego. Konsekrował go biskup pomocniczy krakowski Tomasz Oborski 3 listopada 1623 r. W 1903 r. rozebrano go, gdyż mimo przeprowadzonych remontów – uległ ruinie. Na jego miejscu w latach 1903-10 powstał obecny kościół murowany. Do komitetu budowy wybrano m.in. Alfreda Hantke, Guszewskiego, dyrektora zakładów metalurgicznych, Bernarda Hantke, czy Wojciecha Korwin Szymanowskiego.

W tej chwili przechodząc na około w kościele można zobaczyć pięknie zdobione drzwi metalowe, które znajdują się na fasadzie kościoła przy bocznych nawach. Samo wyposażanie kościoła trwało bardzo długo. Konsekracja odbyła się dopiero w 1914 roku, a wyposażenie trwało jeszcze przez kolejne lata. W czasie budowy Msze św. odprawiano w kaplicy na cmentarzu. Ostatnim elementem było zakupienie organów w 1928 roku. Kiedy jako pierwszy koncertował na nich profesor Mąkosza stwierdził, że należą one do najlepszych w południowej Polsce. Niestety w tej chwili ząb czasu je mocno nadwyrężył, ale funkcjonują. Parafia stale się rozwija dzięki zaangażowanej pracy obecnego księdza proboszcza. Widać, że kościół kwitnie, niedawno został odnowiony – mówi autorka 3 publicystyk o dziejach gminy Konopiska, Barbara Herba.

Parafia jest jedną z kilku w Polsce, której patronem jest właśnie św. Walenty.

Taki Dzień jak Walentynki pozwala zastanowić się nad miłością i jej głębszym sensem, do czego zachęcamy.

KF