Michał Kaczyński: – Nie jest łatwo grać co trzy dni

azs jedryka 1

Po dwóch wygranych, wczoraj siatkarzom AZS-u przyszło przełknąć gorycz porażki w meczu z Transferem Bydgoszcz. Poza pierwszym setem, podopieczni Marka Kardosa zdecydowanie ustępowali rywalom znad Brdy. Michał Kaczyński, który mógł się pochwalić kilkoma skutecznymi atakami, przyznał po meczu, że taka częstotliwość grania, jak w tym sezonie w PlusLidze nie pozwala właściwie nawet na normalne treningi. – Po dwóch latach niebytu każdy z nas o marzy, aby w tym sezonie dostać się do fazy play-off.  Chcielibyśmy bardzo, ale też musimy być realistami. Liga jest bardzo mocna, każdy może wygrać z każdym. Na pewno ta ósemka jest w naszym zasięgu, ale musimy utrzymywać równą formę cały czas. Grając co trzy dni jest o to ciężko, bo praktycznie nie mamy czasu na spokojne treningi. Właściwie mamy czas  tylko na krótką regenerację między jednym meczem a drugim. Po meczu z Gdańskiem będzie trochę przerwy, więc zapewne skupimy się bardziej na ćwiczeniach w siłowni. Ciągle chcemy poprawiać swoją grę, nic innego nam nie pozostało. Z Lotosem spróbujemy powalczyć, może uda się sprawić niespodziankę.

21-letni przyjmujący, który obecnie występuje w roli atakującego jest zadowolony z drużyny, którą udało się zbudować w Częstochowie.- Meczem w Jastrzębiu pokazaliśmy, że mamy potencjał, a ta drużyna jest skonstruowana bardzo fajnie. Jest sporo młodych zawodników, którzy w połączeniu z tymi już bardziej ogranymi tworzy ciekawą mieszankę. Wygrane z Czarnymi i Effectorem mocno nas podbudowały. Pierwszy set z Bydgoszczą też był bardzo dobry, później tak naprawdę nie wiemy co się stało. Pod koniec czwartej partii udało nam się jeszcze zawalczyć, ale straty były zbyt duże – dodał Kaczyński.

Kolejne ligowe emocje w Hali Sportowej Częstochowa już w najbliższą środę (29.10). Tym razem AZS podejmował będzie jedną z najsilniejszych drużyn tego sezonu – Lotos Trefl Gdańsk. Początek meczu o godzinie 18.30.

Mariusz Rajek