Raków zmierzy się z Legią

W sobotę, 15 lutego, na GIEKSA Arenie w Bełchatowie RKS Raków Częstochowa zagra z Legią Warszawa. Początek spotkania w ramach 22. kolejki PKO Ekstraklasy o godz. 20.

Pierwsze i jedenaste miejsce w tabeli – choć Legię i Raków dzieli spora różnica, spotkanie z pewnością będzie emocjonujące. Do tej pory Legia zgromadziła na swoim koncie ma 41 punktów w 21 spotkaniach. Zwyciężyła 13 razy i ma najwięcej strzelonych goli spośród wszystkich klubów ekstraklasy. Ostatnie starcie Rakowa Częstochowa z Legią odbyło się 1 września 2019 roku. Teraz podopieczni Marka Papszuna będą musieli poradzić sobie bez trenera. O nastrojach towarzyszących częstochowskiej drużynie, mówi Andrzej Niewulis, zawodnik Rakowa.

– Trener będzie nam kibicował, siedząc z boku. Zawsze jednak można zerknąć w jego stronę i otrzymać podpowiedź. Kolejny mecz przed nami. Nie boimy się i trenujemy, aby dać z siebie wszystko.

Przypomnijmy, że trener Marek Papszun, podczas meczu z drużyną Lech Poznań, otrzymał czerwoną kartkę za dyskusję z sędzią głównym Pawłem Raczkowskim. Decyzją Komisji Ligi szkoleniowiec Czerwono-Niebieskich został ukarany dwoma meczami zawieszenia. Jak mówi – decyzja o zawieszeniu jest niesprawiedliwa.

– Sędziowanie w tym meczu było bardzo tendencyjne. Już sam wpływ na wynik, czyli rzut karny i sytuacja na 2:0, które rzutowały na wynik w bardzo wyrównanym meczu. Było też kilka sytuacji wcześniej np. rzut rożny, spalony czy dwa faule niegwizdnięte w pierwszej połowie. To były bardzo ważne momenty, a decyzją sędziego to Lech Poznań miał najczęściej piłkę. To rywal korzystał, stąd moja frustracja. Uważam, że sędziowanie było bardzo niesprawiedliwe. Natomiast ukarany zostałem tylko ja.

W meczu z Legią nie zobaczymy też Tomasa Petraska, ukaranego czwartą żółtą kartką podczas meczu z Lechem Poznań. Częstochowianie jeszcze nigdy nie cieszyli się ze zwycięstwa nad Legią w rozgrywkach ligowych. Być może zmieni się to już niedługo. Początek meczu o godzinie 20:00.

ABK