Uroczystość Bożego Ciała na Jasnej Górze

Fot. BPJG

W Boże Ciało – uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – oddajemy hołd i uwielbienie Jezusowi Chrystusowi za Jego obecność wśród nas na sposób eucharystyczny.

Uroczystej Mszy św. na Jasnej Górze o godz. 11.00 w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy arch. częstochowskiej. Przed Cudownym Obrazem Maryi Jasnogórskiej, a także w bazylice, do której Eucharystia była transmitowana, zgromadzili się wierni zarówno z Częstochowy, jak i pielgrzymi spoza miasta. Na czele uczestniczącej w uroczystościach wspólnoty ojców i braci paulinów stanęli: generał Zakonu o. Arnold Chrapkowski oraz przeor klasztoru o. Samuel Pacholski.

„Nie można lepiej zacząć uroczystości Bożego Ciała niż przy Maryi i w Jej obecności, bo cała historia Bożego Ciała rozpoczęła się od Matki Bożej – powiedział, rozpoczynając modlitwę bp Andrzej Przybylski – Ona jako pierwsza z ludzi przyjęła do swojego serca Boże Ciało. Potem to Boże Ciało zrodziła dla świata, dla naszego zbawienia i dała nam też przykład, jak pójść za Jezusem, za Jego Ciałem i za Jego Krwią”.

„Bardzo serdecznie wszystkich witam w tej szczególnej uroczystości Bożego Ciała, zewnętrznie trochę innej niż w zeszłe lata, ale przecież co do istoty, co do sensu, co do tego, co najważniejsze, to Boże Ciało jest przecież tak samo owocne, tak samo pełne obecności Boga” – podkreślił bp Przybylski.

„Boże Ciało, Eucharystia, to nie jest jeden z wielu darów Boga, to jest dar największy – mówił podczas homilii bp Przybylski – Eucharystia to nie jest jednej z sakramentów, ale to jest Najświętszy Sakrament. Dlaczego używamy tak wielkich słów w odniesieniu do Eucharystii? Dlaczego Boże Ciało jest darem największym, najświętszym dla nas pielgrzymów na ziemi? Dlaczego dla nas ludzi wierzących jest największym skarbem wiary i największą obecnością Boga pośród nas? Tu naprawdę nie chodzi tylko o jakąś pobożną tradycję. (…) Eucharystia jest największym darem Boga, jest Najświętszym Sakramentem, bo w Eucharystii chodzi o coś najważniejszego dla każdego z nas, chodzi o życie. Przecież to życie jest dla nas najważniejsze. (…) Przecież tak bardzo boimy się o nasze życie i życie naszych braci i sióstr w czasach pandemii. Przecież tak bardzo chcemy, żeby to nasze życie było szczęśliwe, było spełnione”.

„Tak wiele razy dzisiaj do nas na początku naszej uroczystości mówi Jezus: ten chleb, który wam daję, to jest chleb życia. To ciało i tę krew, którą macie spożywać, to jest pokarm na życie. W Eucharystii chodzi o życie, w naszym udziale w każdej Mszy św. chodzi o życie, o to, aby to życie trwało, chodzi o jakość tego życia, chodzi o przeznaczenie i sens życia każdego z nas” – tłumaczył biskup.

„Bóg nam daje siebie, byśmy w każdej sytuacji mieli życie w sobie, i to życie nie byle jakie. I to jest pierwszy wymiar daru życia, jaki płynie z Eucharystii. A potem Pan Jezus mówi, że On daje nam siebie, staje się chlebem i pokarmem dla nas, żeby życie miał świat. Robi to dla życia świata, nie tylko dla każdego z nas z osobna, ale żeby ten świat się nie rozbijał, nie dzielił, nie kłócił, żeby był zbudowany na jakimś dobrym fundamencie – kontynuował bp Przybylski – Jeśli świat odejdzie od Boga jako od zwornika życia wspólnego, to nic nam się nie uda zespolić, zbudować, musimy mieć jeden fundament, i to jest Boże Ciało”.

„I trzeci wymiar życia płynącego z daru Eucharystii, to jest dar i pokarm na życie wieczne, żebyśmy mieli życie wieczne. To, czy ja chodzę na Msze, czy nie chodzę, czy przyjmuję Komunię świętą, to nie jest kwestia zwyczajnego wyboru, to chodzi o życie, to chodzi o zbawienie, to chodzi o to, czy będę miał w sobie taki pokarm, który mi pozwoli osiągnąć Niebo. Dlatego Boże Ciało jest darem największym i najświętszym. I dlatego my chrześcijanie tak czcimy Boże Ciało, chcemy je przyjmować w sobie, bo dla nas prawo do Eucharystii jest takie samo, jak prawo do życia” – przypomniał kaznodzieja.

*

Po Mszy św. uczestnicy uroczystości uformowali procesję, która przeszła Wałami jasnogórskimi zatrzymując się kolejno przy czterech ołtarzach na rozważanie fragmentów Ewangelii. Ołtarze przygotowane zostały: na Bastionie św. Barbary, na Bastionie św. Rocha, przy pomniku Jana Pawła II oraz na ołtarzu polowym na Szczycie. Ich wystój przypomina m.in. o setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II oraz oczekiwaniu na beatyfikację Kard. Stefana Wyszyńskiego.

W procesji udział wzięli Częstochowianie, pielgrzymi, przedstawiciele różnych wspólnot zakonnych, ruchów i stowarzyszeń katolickich z terenu arch. częstochowskiej.

W rozważaniach przy każdym ołtarzu bp Andrzej Przybylski przywoływał kolejne imiona Boga, którymi są Życie, Pascha, Eucharystia, Słowo i Komunia.

Przy pierwszej stacji celebrans przypomniał o wielkiej łasce, jaką są sakramenty, w szczególności pokuty i pojednania oraz Eucharystii. „Jezus jest naszą wolnością od grzechu, uzależnień i zniewoleń – mówił biskup Przybylski – Jezus chce nam to dzisiaj wszystkim powiedzieć – że On nikomu nie zagraża! Pan Bóg nikomu nie zagraża na tym świecie. Jego Kościół nikomu nie zagraża. Jego przykazania nikomu nie zagrażają – one są dane po to, byśmy byli wolnymi ludźmi, szczęśliwymi w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym”.

„Czy widząc niedostatek, biedę, zagrożenie, dezerterujesz? Walczysz tylko o to, by tobie starczyło, żebyś tylko ty był zdrowy?” – pytał ks. biskup wiernych zgromadzonych przy drugim ołtarzu. Zachęcał, szczególnie w trudnym czasie epidemii, do bycia „człowiekiem Eucharystii, człowiekiem dziękczynienia”. „Tak bardzo lubimy oceniać rzeczywistość, wyliczać i wymieniać słabości ludzi. Rzeczywiście, pełno jest w nas, i w świecie, zagrożeń i słabości. Ale to nie może być dla nas usprawiedliwienie do ucieczki przed dzieleniem się tym dobrem, które Pan Bóg nam daje. Eucharystia to dziękczynienie. Nie tłumacz się, że masz za mało. Im więcej tych braków jest w świecie i w Kościele, tym bardziej świat i Kościół potrzebują ludzi dziękczynienia, ludzi, którzy dadzą po prostu to, co mają”.

Przy ołtarzu zbudowanym obok pomnika Jana Pawła II, wskazując na postawę zawierzenia Bogu i Jego Matce Świętego Papieża, a także Sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego, biskup Andrzej Przybylski przestrzegł przed wiarą zatrzymującą się tylko na słowach: „Nie zamykajmy Boga w zakrystii, pozwólmy Bogu wcielić się we wszystko, co stanowi nasze życie. Bo imię Boga obecnego w Eucharystii to Słowo, które stało się Ciałem. Wiara, która zatrzymuje się na słowach, nie zmienia świata. Bóg chce być obecny w naszej codzienności, w naszym życiu społecznym, politycznym, gospodarczym. Chce w to wszystko wchodzić po to, by nam pomagać, a nie zniewalać”.

„My, chrześcijanie, jesteśmy wezwani nie tylko do jakiejś pojedynczej, subiektywnej pobożności, ale do bycia razem w Bogu, w Kościele, w jedynym Duchu, w jednym chrzcie, w jednej wierze. Ta jedność jest niemożliwa bez Sakramentów, bez spowiedzi i Komunii świętej – mówił przy czwartym ołtarzu biskup pomocniczy arch. częstochowskiej – Bóg jest komunią, jednością, i taki ma być Kościół. I tacy mamy my być w dzisiejszym świecie. Bądźmy więc razem przy Ojcu Świętym, przy biskupach i pasterzach, bądźmy razem jako wspólnoty Kościoła, rezygnując czasem z własnej opinii, wrażliwości, dla dobra wspólnego, dla obrony jedności”.

Uroczystość zakończyło błogosławieństwo, udzielone przez bpa Andrzej Przybylskiego ze Szczytu Jasnej Góry, zgromadzonym wiernym i całemu miastu.

W tym roku obchody uroczystości Bożego Ciała, z racji obostrzeń sanitarnych, różniły się od tych z lat poprzednich. Centralna procesja nie przeszła główną ulicą Częstochowy – Alejami Najśw. Maryi Panny – procesje organizowane były w parafiach. Na Jasnej Górze procesja przeszła po Wałach jasnogórskich. „Mimo tych okoliczności, jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za dar Eucharystii, i za to, że w ogóle możemy dzisiaj uczestniczyć w tej uroczystej liturgii wraz z procesją do czterech ołtarzy” – powiedział o. Samuel Pacholski, przeor jasnogórskiego klasztoru.

*

Przez najbliższe 8 dni na Jasnej Górze przeżywana będzie oktawa Bożego Ciała. Codziennie o godz. 19.00 w bazylice jasnogórskiej śpiewane będą nieszpory o Najświętszym Sakramencie, które wieńczyć będzie procesja eucharystyczna (a w niedzielę, 14 czerwca o godz. 16.15). W czwartek, 18 czerwca, tradycyjnie w ostatnim dniu oktawy, zostaną poświęcone wianki wykonane z ziół i kwiatów polnych.

Dojazd na Jasną Górę jest od wczoraj możliwy nawet z autostrady A1 – przez nowo otwarty węzeł Blachownia.

Zapraszamy wszystkich pielgrzymów i częstochowian do wspólnej modlitwy.

Źródło: BPJG