Włamanie, pobicie i kradzież z recydywą

Fot. KMP w Częstochowie

W nocy z 12 na 13 lutego do jednego z mieszkań w dzielnicy Raków ktoś zaczął się dobijać. Domownicy usłyszeli, że to ich znajomy, więc otworzyli. Zamiast znajomego do mieszkania wtargnęło trzech nieznanych mężczyzn.

To jedna z relacji osób, które padły ofiarą włamania i napadu na terenie Częstochowy i okolic. Przestępcy, którzy popełnili przestępstwo, są lokalnej policji znani.

– Oprawcy swoją wizytę rozpoczęli od pobicia mieszkańców i obezwładnienia ich przy użyciu gazu. Następnie wynieśli z mieszkania wszystko, co było wartościowe. Dzięki wnikliwej pracy operacyjnej policjanci z Wydziału Kryminalnego zatrzymali sprawców już następnego dnia. Mężczyźni usłyszeli zarzuty i trafili do aresztu. W związku z tym, że popełnili oni przestępstwo w warunkach recydywy, w więzieniu mogą spędzić nawet kilkanaście lat – poinformowała podkom. Sabina Chyra Giereś z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Znaczna większość włamań i kradzieży do częstochowskich domów oraz mieszkań ma miejsce pod nieobecność domowników. W tym przypadku warto zainwestować w swoje bezpieczeństwo, aby zniechęcić złodzieja lub utrudnić mu działania wobec naszego mienia.

– Wszelkie zabezpieczenia, w tym drzwi i okna antywłamaniowe oraz systemy monitoringowe przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa w mieszkaniach i domach. Warto poprosić też najbliższych sąsiadów, aby podczas naszej nieobecności sprawdzali drzwi do naszych mieszkań czy też zaglądali na nasze balkony. Jeśli w pobliżu naszych mieszkań czy domów widzimy obce osoby, często zamaskowane, lub takie, które obserwują nasz dobytek, to warto natychmiast powiadomić służby mundurowe: w tym Policję lub Straż Miejską – powiedział Artur Kucharski, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Częstochowie.

Dowiadując się o włamaniach i kradzieżach w okolicy naszego zamieszkania, wszyscy możemy czuć się zagrożeni.

W 2020 roku na terenie miasta i powiatu częstochowskiego policja odnotowała 284 przestępstwa związane z włamaniem i kradzieżą. Dla porównania w 2019 roku było ich 291. Podobnie sytuacja wygląda z rozbojami – 50 w 2020 roku oraz 65 w 2019, a także bójkami i pobiciami – 47 w roku ubiegłym oraz 28 dwa lata temu.

BNO