Szczepienia dzieci/fot. gov.pl

Pierwsze z nich wprowadzono w Polsce na początku XIX wieku. Ich celem była eliminacja szkodliwych patogenów, które zagrażały życiu wielu osób. Obecnie szczepionki podawane są na masową skalę, pacjentom w różnym wieku – w tym dzieciom tuż po narodzinach. Aplikacja preparatów przebiega według specjalnego kalendarza.

Czy w efekcie sytuacji epidemicznej wprowadzono w nim pewne zmiany? Na to pytanie odpowiada Edyta Kapelka z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Częstochowie:

– Epidemia Covid-19 nie wpłynęła na zmiany w kalendarzu szczepień dzieci. Szczepienia ochronne zarówno dzieci i młodzieży są rekomendowane, ich terminy nie są odraczane. Wyjątkiem jest sytuacja, gdzie o przełożeniu terminu szczepienia zdecyduje lekarz.

Obowiązkowe szczepienia ochronne są bezpłatne. Pierwsze z nich podaje się dzieciom niedługo po porodzie, jeszcze przed wypisaniem ich do domu. Ostatnie natomiast aplikuje się młodzieży w wieku 19 lat. Są jednak rodzice, którzy obawiają się szczepienia swoich dzieci ze względu na możliwe powikłania. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy dr. Andrzeja Kałmuka:

– U noworodków oraz starszych dzieci kalendarz zaplanowany jest tak, że szczepienia się na siebie nie nakładają. W związku z tym uważam, że szczepienia są bezpieczne. Poważniejsze powikłania niż poszczepienne może spowodować poważne przebycie konkretnej choroby.

Polski kalendarz szczepień oprócz pneumokoków i rotawirusów obejmuje takie choroby jak: gruźlica, błonica, krztusiec, odra, świnka, różyczka, polio, tężec, WZW typu B czy Hib – bakterię, która może wywołać zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

ABK