Radni klubu Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową, na której poinformowali o nowych okolicznościach w sprawie kradzieży danych osobowych m.in. pracowników częstochowskiego MOPS-u. Do przestępstwa miało dojść podczas głosowania na zadanie z Budżetu Obywatelskiego.

Jak informowaliśmy w kwietniu bieżącego roku śledztwo dotyczące wycieku danych, początkowo prowadzone było w Częstochowie. Obecnie sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu. Przypomnijmy, że głosowanie na projekty w ramach Budżetu Obywatelskiego rozpoczęło się 16 listopada 2020 roku. Częstochowianie wybierali spośród różnych zadań, decydując jednocześnie, na co konkretnie przeznaczone powinny zostać środki miejskie. Na skutek określonych działań doszło jednak do nieprawidłowości, o czym organy ścigania powiadomiła radna Monika Pohorecka, przewodnicząca Komisji Zdrowia i Pomocy Społecznej Urzędu Miasta Częstochowy:

– Sprawa jest wielowątkowa. Została upubliczniona na początku bieżącego roku. Dzisiaj jesteśmy na etapie prowadzonych postępowań. Doszło do kradzieży danych osobowych w celu wykorzystania ich do głosowania w Budżecie Obywatelskim ubiegłorocznej edycji. To jest przestępstwo. Pracownicy MOPS, związków zawodowych zwrócili się do mnie z prośbą o pomoc. Jeden z bliskich współpracowników Pana prezydenta, nadzorujący pracę MOPS, również poprosił mnie o pomoc z uwagi na to – jak podał – że zostaną zwolnione niewinne osoby. Sprawiedliwość ominie więc tych, których powinna dosięgnąć.

Jedną z osób poszkodowanych jest również przewodniczący klubu radnych PiS w Częstochowie, Piotr Wrona:

– Wystąpiłem do prezydenta z pytaniem, czy mój numer pesel został wykorzystany w celu oddania głosu w Budżecie Obywatelskim. Okazało się, że tak. Śledztwo prowadzone jest w prokuraturze częstochowskiej.

O dalszym toku sprawy dotyczącej wycieku danych osobowych będziemy informować.

ABK

Skip to content