Ostatnie przygotowania do uroczystości Powstania Warszawskiego

Już w najbliższą niedzielę, 1 sierpnia, odbędą się uroczystości upamiętniające 77. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, których obchody rozpoczną się o 17:00, czyli słynnej „godzinie W”. Początkiem uroczystości będzie uroczysta Msza św. w kościele Najświętszego Imienia Maryi, a zakończą pod Pomnikiem Nieznanego Żołnierza.

Dzisiaj bardzo żywa jest dyskusja nt. słuszności oraz konieczności przeprowadzenia Powstania. Niektórzy uważają dowódców z AK nawet za morderców, którzy skazali około dwieście tysięcy ludzi na śmierć. Jednak realia historyczne, które przedstawił Mariusz Grzyb – historyk częstochowskiego muzeum – wskazują wyraźnie, że była to ostatnia szansa by „przywitać” Sowietów na swoich warunkach. Ofensywa we Włoszech, mająca m.in. na celu okrążenie Niemiec, a przez to odcięcie ZSRS także od terenów polskich, nie powiodła się. Dodatkowo prezydent USA, F. Roosvelt, przystał na prośbę Stalina na otwarcie drugiego frontu, jednak nie w Grecji – jak zabiegali o to Brytyjczycy i Polacy – a we Francji. Rajd na Berlin, wyścig między Waszyngtonem a Moskwą odbył się kosztem niepodległości Polski.

Powstanie Warszawskie, chociaż istotne dla historii Polski, ograniczało się terytorialnie jedynie do stolicy, i to niektórych jej dzielnic. Dlaczego więc tak hucznie obchodzi się 1 sierpnia także w Częstochowie? Na to pytanie odpowiada rzecznik Archidiecezji Częstochowakiej, ks. Mariusz Bakalarz  zaznaczając, że bardzo wielu warszawiaków po Powstaniu uciekła czy schroniła się właśnie w Częstochowie. To w tym mieście ocaleni znaleźli nowy dom, założyli rodziny i wreszcie znaleźli spokój od wojennej zawieruchy.

Same uroczystości rozpoczną się w Kościele Rektorackim pw. Najświętszego Imienia Maryi, organizatorem natomiast są częstochowski Oddział Światowego Związku Żołnierzy Amii Krajowej oraz Urząd Miasta Częstochowy. Całość obchodów rozpocznie się o godzinie 17:00, a koniec planowany jest na 18:40.

Lecz czy powinno się świętować rocznicę nieudanego powstania? Według Mariusza Grzyba powinniśmy skupić się bardziej na sukcesach, niż porażkach.

Uroczystej Mszy św. przewodniczyć będzie bp Andrzej Przybylski, zachęcamy również do udziału w nabożeństwie i uroczystości.

Skip to content