Pani Marianna z Mstowa świętuje 103 urodziny

Fot. youtube.com/Gmina Mstów

Mstów to miejsce, gdzie pamiątek historii jest sporo, także tych sprzed ponad stu lat. Jednak o osobę, która żyje ponad wiek, tak łatwo już nie jest. Nie jest to jednak zupełnie niemożliwe.

Pani Marianna Kowalczyk nie tylko urodziła się w Mstowie, ale po latach spędzonych w Częstochowie wróciła, by zamieszkać w nim ponownie. W tym roku świętowała swoje 103. urodziny.

– Staż to jedno, a forma fizyczna i psychiczna to drugie. Pani Marianna jest w niesamowitej formie. Bardzo się cieszę, że takie osoby u nas mieszkają i tak dobrze się trzymają. Nie narzekamy na przyrost naturalny w gminie, bo jest on duży. Mieszkańców nam przybywa. Uważam, iż bardzo dobrze, że jest mieszanka młodości z rutyną. Duży szacunek dla takich osób, które są w dobrym zdrowiu. Życzę tym, którzy teraz się rodzą, takiego zdrowia jak ma Pani Marianna – mówił Tomasz Gęsiarz, wójt Gminy Mstów.

Każdy weteran ma swój przepis na długowieczność. Nie inaczej jest także w przypadku 103-latki, która jak podkreśla, przez całe swoje życie była niezwykle aktywna.

– Jak się to robi? Trzeba po prostu dużo pracować, zawsze się uśmiechać i przede wszystkim mieć dobre zdrowie. Bardzo lubię śpiew, bieganie i pracę – zdradziła Marianna Kowalczyk.

Recepta na długowieczność jest więc niby prosta, ale nie jest łatwo powtórzyć wyczyn Pani Marianny. Szacowna jubilatka od zawsze wiedziała, jak ważna jest dbałość o kulturę fizyczną. Nie zaniedbała też swojego umysłu i pamięci, czego efekty widoczne są do dziś.

– Kiedyś wracaliśmy z pola na bardzo płochliwym koniu. W pewnym momencie wystraszył się czegoś i zaczął pędzić prosto na schody, prowadzące do kościoła, przy którym to pole mieliśmy. Mój brat co prawda w ostatniej chwili go opanował, ale ja wcześniej wyskoczyłam przed bramą kościoła. Absolutnie nic mi się nie stało – wspomniała solenizantka.

Od kilku lat Pani Marianna obchodzi urodziny nie tylko uroczyście, ale i podwójnie. Osobne imprezy odbywają się w gronie rodzinnym, a osobne – w nieco szerszym.

– Jesteśmy zawsze zaproszeniu na urodziny. Bardzo cenimy, że mamy taką seniorkę, która jest niezwykle lubiana w sąsiedztwie – tłumaczył Zbigniew Bigosiński, sołtys Mstowa i mile widziany gość w domu Pani Marianny.

A my wszyscy Pani Mariannie życzymy dużo zdrowia i pogody ducha na kolejne lata.

BNO
Dźwięki: Adam Jakubczak