Marka KEEZA uzyskała miano sponsora tytularnego rozgrywek klasy A i B w podokręgach: Bytom, Częstochowa, Lubliniec oraz IV Ligi Kobiet. Wszystko to za sprawą umowy między Śląskim Związkiem Piłki Nożnej, a firmą Tomadex. Nie tylko rozgrywki na wysokim szczeblu mogą mieć dobrego sponsora. Tezę tę udowodniła firma zajmująca się produkcją odzieży stadionowej oraz gadżetów na skalę Europejską.

Dlaczego warto sponsorować kluby od najniższych lig? Na to pytanie odpowiada Artur Szymczyk – wiceprezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej:

– Dlatego, że te drużyny mają najmniejsze budżety i każda pomoc na pewno jest mile widziana przez te kluby. Tym bardziej, że kluby na tym nie tracą tylko mogą zyskać. Bo w każdym klubie nawet najdrobniejszy sprzęt się przyda, czy to narzutki, tyczki, drobne elementy to nie są duże kwoty. Na pewno jeżeli każda drużyna dostaje to jest to sukces podokręgu, który takiego sponsora pozyskał.

Kluby otrzymają bony, za które będą mogły zakupić sprzęt treningowy. Łącznie dla trzech podokręgów oraz IV Ligi Kobiet jest to kwota na ponad 184 tysięcy złotych. O tym jak zamierzają spożytkować profity idące za sponsoringiem marki KEEZA mówi Arkadiusz Szymanek – prezes klubu Ajaks Częstochowa:

– Na pewno je zagospodarujemy w sposób właściwy. Jesteśmy organizacją pożytku publicznego. W związku z tym każdą złotówkę oglądamy kilkukrotnie, żeby ją wydać celowo. Nie możemy generować zysków dlatego, naprawdę przykładamy się dosyć poważnie. Wiem, że z tymi bonami idzie też pewna oferta co możemy w ramach tego sprzętu pozyskać. Będziemy się nad tym bardzo mocno zastanawiać. Będzie to sprzęt całkiem do wykorzystania, który jest nam w danym momencie potrzebny.

Prezes Ajaksu Częstochowa potwierdził, że swój bon w wysokości 400 zł przeznaczyć będą chcieli na piłki. Będą to dwie piłki bardzo dobrej jakości.

W najbliższych tygodniach rozpoczną się rozgrywki we wszystkich ligach na najniższym szczeblu.

KP

Skip to content