Fatima – wciąż aktualne wezwanie do nawrócenia i pokuty

13 maja to kolejna rocznica objawień fatimskich. W 1917 r. Matka Boża spotykała się przez kilka miesięcy z trojgiem młodych pastuszków Hiacyntą, Franciszkiem i Łucją i prosiła, aby przekazać światu wezwanie do modlitwy, pokuty i nawrócenia. Jak stwierdził kustosz Jasnej Góry, o. Sebastian Matecki Fatima w 2020 r. brzmi bardzo mocno:

– Bardzo jest nam potrzebne, zwłaszcza teraz, gdy przeżywamy zniewolenie koronawirusem, to jednak jesteśmy też bardzo zniewoleni grzechem, bardzo potrzeba nawrócenia. Jest piękna inicjatywa rozpoczęta dzisiaj: to Wielka Nowenna Pompejańska, więc różańcowa modlitwa i nie przypadkowo rozpoczyna się ona dzisiaj, gdy Matka Boża wzywała najpierw do modlitwy o nawrócenie świata, o nawrócenie grzeszników, ale też w ostatnim objawieniu fatimskim powiedziała, że jest Matką Różańcową i wzywa do modlitwy różańcowej. Dlatego pewnie jest to i zachęta dla nas, by kto może włączał się w tę modlitwę różańcową – powiedział paulin. – To zaproszenie do nawrócenia jest tu niesłychanie ważne. Myślimy o grzesznikach, ale w tej modlitwie pompejańskiej pięknie to organizatorzy przypomnieli, że modlimy się o nawrócenie grzeszników, z których pierwszym jestem ja. Bardzo ważne jest byśmy my wszyscy podejmowali drogę nawrócenia, drogę przemiany, którą chce nam Duch Święty zafundować, a nie da się tego bez otwarcia, bez modlitwy i pokuty – stwierdził o. Matecki.

Prośba Maryi o modlitwę różańcową jest jak stwierdził o. Sebastian Matecki realizowana na Jasnej Górze na wiele różnych sposobów.

– Jasna Góra również chce wybrzmiewać tym głosem Maryi zapraszającym do nawrócenia, do modlitwy. Codziennie w normalnym programie jasnogórskiego dnia jest różaniec i wiele jest tej modlitwy różańcowej. W związku z pandemią jest również ten nasz różaniec wspólnotowy w naszym klasztorze również wybrzmiewa. Bardzo wielu ludzi podejmuje modlitwę różańcową w czasie adoracji czy widzimy jak przechadzają się i trwają na modlitwie różańcowej przy stacjach różańcowych, tajemnicach różańcowych. To jest na pewno ważna odpowiedź i oby jak najwięcej ludzi chciałoby z tego skorzystać, bo to jest wielka łaska, wielki dar dla nas. Nawrócenie nasze to jest dar dla nas i dla całego świata – stwierdził kapłan. – Mamy wspaniałe przykłady, właśnie dzisiaj św. Jana Pawła II, który nie szczędził czasu, nie szczędził sił żeby się modlić, mimo że jako papież miał bardzo wypełniony czas. Pamiętamy jego pielgrzymki, ale w ogóle jego dzień, przyjmowanie pielgrzymów, a jednak trwał na modlitwie, to było jego pierwsze, najważniejsze jego zajęcie każdego dnia – podsumował o. Matecki.

Abp Wacław Depo przypomniał, że wezwanie do pokuty jest wciąż aktualne i trzeba o nim przypominać.

– Myśmy trochę w tym roku, nie mając rekolekcji wielkopostnych może oddaliliśmy się od słowa pokuta, bo pomimo, że jest to wołanie każdej Środy Popielcowej “Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”, czyli czyńcie również pokutę, to chodzi tu jednak najpierw o sposób myślenia najpierw o sobie, żebyśmy się nie oszukiwali, że nie mamy grzechu, tak jak to mówił św. Jan Apostoł, bo wtedy “sami siebie oszukujemy”, a dzisiaj ta pokusa nam niestety nie tylko zagraża, ale ona się rozpanoszyła, że każdy ma swoje sumienie, że każdy ma, wydaje mu się, własną odpowiedzialność, ale wobec kogo? Wobec Boga? Nie! Wobec Boga to jest wewnętrzne sumienie, które jest głosem Boga w nas – powiedział arcybiskup.

Metropolita częstochowski uważa, że pokuty nie należy jedynie sprowadzać do jakichś zewnętrznych zachowań.

Mówiąc pokuta mam na myśli nie tyle zadawanie sobie jakichś czynów pokutnych i jak to nie raz ośmiesza się czyny pokutne średniowiecza (ale one też miały jakiś cel, a nie to że były takim czy innym sposobem okaleczania natury ludzkiej). Pokuta to będzie chociażby sposób korzystania z prasy katolickiej, przeczytanie dobrej książki, oglądanie takiego czy innego filmu, który mnie buduje, a nie który mnie rujnuje od strony wewnętrznej i który ma takie czy inne poruszenia, nawet ukryte, a my nie zdajemy sobie z tego sprawy. Teraz kiedy słyszymy o kolejnych filmach przygotowywanych po to, żeby uderzyć w Kościół, to rozumiemy, że nie możemy się tak owczo skierować do tych filmów czy do telewizora, żeby to obejrzeć, żeby patologii zła nie wprowadzać w siebie – to jest również pokuta – stwierdził pasterz. – Żeby mówić pozytywnie, żeby nie atakować bliźniego, po to, aby go zniszczyć i tutaj jest bardzo szerokie pole do zagospodarowania w tym względzie w słowie: “Pokutujcie, czyńcie pokutę”, bo jeśli się nie nawrócicie na sposób Ewangelii i sposób myślenia Jezusa Chrystusa, to wtedy przyjdzie – nie mówię tutaj w kategoriach pewnej kary Bożej, ale pewne doświadczenie, którego możemy nie unieść, bo właśnie Pan Bóg na zło odpowiedział ofiarą swego Syna i grzech pierworodny i nasze grzechy zostały zmazane Jego ofiarą, a nie że Pan Bóg się zemścił na ludzkości poprzez takie czy inne kataklizmy, które mają zupełnie inne, naturalne przyczyny, a my też o nich nie wiemy – podsumował arcybiskup.

Objawienia Matki Bożej w Fatimie miały miejsce od 13 maja do 13 października 1917 r. Poprzedziły je rok wcześniej objawienia Anioła, który przygotował dzieci na spotkanie z Matką Bożą. Autentyczność objawień fatimskich i brak sprzeczności z doktryną Kościoła katolickiego uznano w 1930 r.

KG