Święcenie potraw w Wielką Sobotę

Kościół św Zygmunta/Foto. Radio Fiat

Podobnie jak rok temu, obecne Święta Wielkanocne obchodzone są w cieniu światowej pandemii, a dokładniej w jej trzeciej – najgroźniejszej – fali. Również wprowadzone niedawno przez rząd dodatkowe restrykcje i obostrzenia w ramach narodowej kwarantanny nie ułatwiają pełnego przeżywania tajemnicy Zmartwychwstania Chrystusa. Nie powstrzymało to jednak częstochowian przed udaniem się na poświęcenie wielkanocnych potraw, którzy chociaż stawili się w kościołach licznie, zachowywali zalecenia i nakazy sanitarne.

Święcenie pokarmów jest nieodłącznym elementem Wielkiej Soboty, podczas którego kapłan błogosławi zgromadzone w koszykach potrawy, nie tylko by upamiętnić męczeńską śmierć i cudowne zmartwychwstanie Jezusa, lecz także by nigdy nie zabrakło tych – najczęściej podstawowych – potraw przez następny rok.

Jak mówi ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik prasowy archidiecezji częstochowskiej, święcenie pokarmów to obecnie stricte Polska tradycja, która jest nierozerwalnie związana z śniadaniem wielkanocnym, które ma przypominać radość tej niedzieli, kiedy Jezus Chrystus powrócił z martwych i wyszedł ze swojego grobu.

Wśród potraw składających się na święconkę znaleźć możemy m.in.: jaja, chleb, chrzan, sól czy wędliny. Jednak czy są to rodzaje jadła, które zawsze muszą się znaleźć w koszyczku wielkanocnym? Po pierwsze jest to baranek, cukrowy bądź z ciasta, który jest symbolem Baranka Paschanlego – Chrystusa. Dalej jest to jajko, symbol zwycięstwa nad śmiercią i zmartwychwstania oraz chleb, metaforyczne ciało Zbawiciela. Reszta potraw zależy od regionu, lokalnej kultury, a nawet wyobraźni pojedynczego wiernego.

Za sprawą pandemii oraz obostrzeń, tradycyjny sposób święcenia potraw stał się problematyczny, a w niektórych wypadkach wręcz niemożliwy, dlatego przedstawiciele archidiecezji apelują o zachowanie rozwagi oraz stosowanie się do zaleceń sanitarnych. I chociaż Archidiecezja Częstochowska dopuszcza przeprowadzanie święceń potraw w kościołach, lub na placach, to niesprzyjająca aura pogodowa i obawa przed pandemią mogą skłonić lokalnych proboszczy, do nieodprawienia rytuału święcenia. Po więcej informacji należy zawsze zgłaszać się do danej parafii.

Sam zwyczaj święcenia jedzenia wywodzi się najprawdopodobniej z czasów pogańskich. Jeśli chodzi o najstarsze źródła chrześcijańskie, to błogosławieństwo żywności zgodnie z tradycją sięga czasów VII wieku n.e, czego dowodzą ryty mediolańskie, rzymskie oraz starohiszpańskie. W Polsce obrzęd ten przyjął się w XIII wieku. I chociaż kiedyś tradycja ta była szeroko praktykowana w całej chrześcijańskiej Europie, za sprawą licznych schizm, ruchów reformatorskich i protestanckich obecnie jedynie Polska, Austria, Słowacja i Bawaria kultywują święcenie potraw.

Skip to content