W piątek 18 czerwca częstochowscy filharmonicy zakończyli sezon artystyczny 2020/2021. Koncert, w programie którego znalazło się Requiem c-moll Luigi Cherubiniego w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Częstochowskiej oraz Chóru Collegium Cantorum, poprowadził Adam Klocek.

Sezon artystyczny 2020/2021 był bardzo trudny dla instytucji kultury. Wprowadzane obostrzenia praktycznie uniemożliwiły artystom kontakt z widownią. Mimo to Filharmonia Częstochowska niestrudzenie pracowała. Adam Klocek, dyrektor Filharmonii, podsumowuje miniony sezon:

Zrobiliśmy dużo nagrań i myślę, że poszerzyliśmy paradoksalnie krąg odbiorców, choćby np. Światowe prawykonanie Mszy Franciszka Lessela, która została odnaleziona i zrekonstruowana po dwustu latach od powstania, przysporzyła nam bardzo wielu widzów i słuchaczy na całym świecie. To było kilkanaście tysięcy odsłon, tak że to jest w ogóle bardzo poważny wynik jak na taki koncert filharmoniczny. Uruchomiliśmy również muzykowanie w mniejszych składach instrumentalnych, takiej kameralnej. Ja również zostawiłem batutę i zacząłem grać na wiolonczeli z naszymi świetnymi muzykami – filharmonikami, utwory kameralne. Myślę, że to wszystko by się nie wydarzyło, gdybyśmy grali normalne koncerty symfoniczne. No i myślę, że taka najważniejsza rzecz, to uświadomienie sobie tego, jak ważna jest publiczność dla nas. Na początku też forma nagrań była w jakimś tam stopniu ekscytująca, ale jednak gdy były te krótkie momenty, kiedy mogliśmy grać dla publiczności, no i teraz znowu powrót do możliwości grania dla żywego słuchacza, to jednak jakby też uświadomiło myślę, że i nam, ale też pewnie trochę publiczności, że jednak to jest zupełnie inny kontakt, że my gramy rzeczywiście dla żywego człowieka, dla słuchacza i ta interakcja między publicznością a nami jest niezwykle ważna dla naszego wykonawstwa. Myślę, że publiczność też zupełnie inaczej odbiera takie wykonanie na żywo.

Swoimi przemyśleniami na temat minionego sezonu dzieli się także Janusz Siadlak, dyrektor Chóru Collegium Cantorum:

Sezon 2020/2021 to sezon bardzo nietypowy. Choć pracowaliśmy w sposób ciągły, to jednak brak koncertów z publicznością na żywo odbija się jednak w emocjach tych koncertów, bo koncerty „onlinowe” bez publiczności, bez ich braw, bez reakcji takich czy innych, nie są taką rzeczą, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Emocje publiczności są cechą współrealizacji koncertów poprzez zespół artystyczny oraz publiczność. Natomiast chóru Filharmonii Częstochowskiej, Collegium Cantorum był to sezon jednak bardzo, bardzo intensywny bo oprócz koncertów, które publiczność mogła oglądać zarówno na żywo, jak i w internecie, zespół zrealizował nagranie płyty z muzyką Andrzeja Koszyckiego, która będzie jesienią wydana, więc ten sezon był bardzo dla nas intensywny.

Elżbieta Jazłowiecka, która jest wielką miłośniczką muzyki klasycznej, nie ukrywa swojego rozczarowania z powodu długiego zamknięcia Filharmonii, ale też i radości, że mogła w końcu przyjść na koncert:

Byłam przyzwyczajona przez całe lata przychodzić na każdy prawie koncert ze swoim małżonkiem. […] Podczas zamknięcia w domu cierpiałam bardzo, że nie ma koncertów. Potem było kilka, ale nie mogłam na nich być i dzisiaj przyszłam na zakończenie sezonu, którego nie zaczęłam. A kocham muzykę, kocham filharmonię, bardzo sobie cenię wszystkich [pracowników filharmonii – dop. Red.], bo muzyka jednak człowieka uszlachetnia. A poza tym, każdy koncert to jest takie ładowanie akumulatorów i później się myśli przez cały tydzień czy dwa tygodnie, do następnego koncertu, co nam zgotuje pan dyrektor na następny raz? Bardzo mi było źle bez tego, a dzisiaj się cieszę jak dziecko, że tu jestem.

Filharmonia rozpocznie nowy sezon artystyczny w połowie września. Adam Klocek już teraz zaprasza – nie tylko na koncert inauguracyjny:

Na pewno przesunięty festiwal Gaude Mater, w którym będziemy uczestniczyć jako orkiestra. festiwal jazzu tradycyjnego Hot Jazz Spring, tym razem nie spring tylko już prawie autumn, bo to też przeniesione z czerwca. Tak, że dwa duże częstochowskie wydarzenia muzyczne, które, mam nadzieję, w pełnej krasie się odbędą. Inauguracja sezonu 17 września i bardzo dla mnie osobiście ważne wydarzenie, ponieważ też moja kolejna idea, żeby sali koncertowej Filharmonii Częstochowskiej nadać imię Wojciecha Kilara. I to się stanie 17 września.

Podczas koncertu wieńczącego miniony sezon artystyczny, częstochowscy filharmonicy wykonali utwór Ave Verum Corpus Wolfganga Amadeusza Mozarta. Jego fragmentu można odsłuchać tutaj:

[audio:https://czestochowskie24.pl/wp-content/uploads/2021/06/0_zakonczenie_sezonu_podklad_18_06.mp3]

Wakacje nie są bynajmniej okresem, w którym Filharmonia pozostaje w całkowitym letargu. Nasi filharmonicy planują ruszyć w trasę koncertową po Jurze krakowsko-częstochowskiej. O szczegółowych planach będziemy informować na bieżąco.

RG

Zakończenie sezonu artystycznego 2020/202 w Filharmonii Częstochowskiej | Fot. Radio Fiat
Zakończenie sezonu artystycznego 2020/202 w Filharmonii Częstochowskiej | Fot. Radio Fiat
Zakończenie sezonu artystycznego 2020/202 w Filharmonii Częstochowskiej | Fot. Radio Fiat
Zakończenie sezonu artystycznego 2020/202 w Filharmonii Częstochowskiej | Fot. Radio Fiat
Zakończenie sezonu artystycznego 2020/202 w Filharmonii Częstochowskiej | Fot. Radio Fiat