Nie tylko pracownicy MOPS-u ofiarami kradzieży danych osobowych?

Budynek MOPS-u w Częstochowie/fot. Radio Fiat

Sprawa niezgodnego z prawem posłużenia się danymi osobowymi pracowników częstochowskiego MOPS-u w czasie głosowania nad miejskim Budżetem Obywatelskim jest wyjaśniana przez prokuraturę.

Obecnie wyszło na jaw, że ofiarami wycieku danych mogli także paść pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Częstochowie, jednak sprawa ta prawdopodobnie nie dotyczy wspomnianego głosowania.

– Dowiedziałem się o tym, że wyciek ten miał miejsce 2 grudnia 2020 roku. Wtedy też został on zidentyfikowany. Działo się to przez firmę brokerską, która ubezpiecza pracowników MPK. Z tego co jest mi wiadome, skradziono dane osobowe ok. 400 kierowców i motorniczych – mówił radny klubu Prawa i Sprawiedliwości Piotr Kaliszewski, który o tym fakcie poinformował na swoim profilu społecznościowym.

Ze strony Urzędu Miasta w procesie głosowania na Budżet Obywatelski 2021 nie było żadnych uchybień zarówno w zakresie procedury, jak i przejrzystości.

– Zdecydowanie naganne moralnie i podlegające prawnym sankcjom postępowanie związane z użyciem czyichś danych bez jego wiedzy i zgody nie powinno być podstawą do kwestionowania ogólnej społecznej wartości Budżetu Obywatelskiego, którego zasady tworzone są w Częstochowie od lat z aktywnym udziałem mieszkańców. Tym bardziej mamy nadzieję na obiektywne zbadanie sprawy przez organy ścigania. Jeżeli chodzi o działania Urzędu Miasta, wystąpiliśmy o wyjaśnienia do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. MOPS wyjaśnienia udzielił. Mimo że zbiory danych osobowych MOPS-u i Urzędu Miasta są zbiorami oddzielnymi, Urząd Miasta i Inspektor Ochrony Danych Osobowych mają pełnomocnictwo do kontroli w zakresie zgodności danych osobowych w MOPS-ie jako jednostce miejskiej – poinformował Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy.

Do częstochowskiej prokuratury wpłynęły dwa zawiadomienia. Jedno z nich złożył pełnomocnik dyrektora MOPS w Częstochowie, a drugie – radna klubu Prawa i Sprawiedliwości Monika Pohorecka. Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że sytuacja mogła dotyczyć ok. 30 osób.

– Po przeprowadzeniu postępowania sprawdzającego prokurator zdecydował o wszczęciu śledztwa w sprawie wykorzystania danych osobowych pracowników MOPS, a także innych mieszkańców Częstochowy, celem elektronicznego oddania głosu na zadanie z Budżetu Obywatelskiego Urzędu Miasta Częstochowy. W toku wstępnych czynności śledczy zabezpieczyli już sprzęt komputerowy należący do MOPS-u, przesłuchano pierwszych świadków, a także zwrócono się o dokumentację dotyczącą tej sprawy do Urzędu Miasta Częstochowy oraz do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Przestępstwo, które stanowi przedmiot tego postępowania, jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat – tłumaczył prokurator Tomasz Ozimek.

Nieupoważnione użycie danych osobowych miało zostać wykorzystane podczas głosowania na zadanie z Budżetu Obywatelskiego 2021 o numerze 821. Chodzi o utworzenie Dzielnicowych Klubów Mieszkańca, w dziesięciu dzielnicach Częstochowy. Koszt zadania oceniono na 1 mln 150 tys. zł.

We wtorek 2 marca o godzinie 17.00 odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta Częstochowy dotycząca m.in. kradzieży danych osobowych w częstochowskim MOPS oraz fałszowania wyników Budżetu Obywatelskiego. Katarzyna Jastrzębska, Radna Miasta Częstochowy, oznajmiła, że radni zostali poinformowani o terminie zaledwie siedem godzin przed posiedzeniem. Ponadto, sesja ma odbywać się wyłącznie w trybie zdalnym, pomimo złożonego wniosku o zorganizowanie jej w formie stacjonarnej lub hybrydowej z uwagi na częste problemy techniczne utrudniające obrady.

BNO