Powikłania po Covid-19… i co dalej?

Fot. Radio Fiat

Rok temu w opinii publicznej pojawił się nowy temat – tajemniczy wirus z chińskiego Wuhan. Pierwsze przypadki zachorowania na terenie Europy odnotowano już kilka tygodni po ogłoszeniu istnienia patogenu. Od tamtej pory media codziennie informują o kolejnych zakażeniach, a nawet zgonach. Jedni lekarze twierdzą, że choroba może być bezobjawowa. Inni sprzeciwiają się takiej opinii. W tej kwestii podzielone jest również społeczeństwo. Niektórzy, choć wynik testu mają pozytywny, twierdzą że czują się zdrowo. Reszta Polaków z wynikiem dodatnim chorobę przechodzi o wiele ciężej. Są też ozdrowieńcy, którzy zauważyli u siebie niepokojące powikłania.

-Sam przebieg choroby nie był poważny. Czułam się tak, jak podczas zwykłego przeziębienia. Później zauważyłam jednak, że coś jest ze mną nie tak – opowiedziała nam Patrycja jedna z mieszkanek Częstochowy:

– Pojawiły się objawy ze strony układu krwionośnego, czyli tzw. kłucia serca. Było to niepokojące, ponieważ nigdy nie miałam takich dolegliwości. Pojawiły się też codzienne bóle głowy, zaraz po przebudzeniu czy też silne zawroty głowy przy schylaniu się. Rzutowało to na moje życie codzienne. Nie mogłam np. prowadzić samochodu, ponieważ od razu pojawiała się choroba lokomocyjna oraz trudności w koncentracji. Problematyczna stała się też nauka czy precyzowanie myśli. Uciekały mi słowa, zamieniałam też słowa na inne. Niepokojące były też iluzje wzrokowe.

– Podczas choroby byłam bardzo słaba. Teraz, choć jestem już „ozdrowieńcem”, nadal nabieram sił – tłumaczy Gosia, która z Covid-19 wychodziła prawie miesiąc:

– Wycofywanie objawów w moim przypadku trwa bardzo długo. Przede wszystkim utrzymują się brak siły oraz zaburzenia pamięci. To jest bardzo dokuczliwe i biorę duże leków, aby to ustąpiło. Do tej pory mam objawy neurologiczne, jak wrażenie cierpnięcia całego ciała. Płuca nie bolą, natomiast jest takie dziwne wrażenie, jakby nadal coś się w nich działo. Nie jest to miłe uczucie.

Jak widać Covid-19 to nie żarty, a po przebyciu choroby warto zwrócić uwagę na „odstępstwa” własnego organizmu. Jeśli zauważycie u siebie podobne objawy do tych, o których mówili nasi rozmówcy, szybko skontaktujcie się z lekarzem. Należy pamiętać, że powikłania to jednak nie reguła. Ozdrowieńcem jest również jeden z reporterów Radia Fiat, ks. Krzysztof Gryz. W jego przypadku choroba również spowodowała znaczne osłabienie, a nawet wycieńczenie organizmu. Po pewnym czasie oraz domowych leczniczych sposobach stan zdrowia poprawił się. – Nie każdy ma powikłania. Ważne, aby dać sobie czas na rekonwalescencję. Wtedy wszystko będzie dobrze – mówi ks. Krzysztof Gryz:

– Były trudne momenty… Myślałem nawet, że nie odprawię Mszy św. Na szczęście jakoś przetrwałem ten czas. Mój organizm się wybronił. Z perspektywy czasu widzę, że bardzo pomogły mi inhalacje. Łatwiej pozbywałem się nieczystości, które zalegały w płucach. Niestety mój tata nie miał tyle szczęścia. Sam Covid przechorował łagodnie, ale zmarł w następstwie zakażenia organizmu. Myślę, że wpływ miał na to zbyt szybki powrót do pracy oraz noszenie nieczystych maseczek, przez co bakterie łatwo przedostały się do organizmu.

Co więc możemy zrobić? Obecnie jednym z najważniejszych medialnych tematów są szczepionki – harmonogram ich podawania czy też wydłużenie kolejek oczekiwania. Proszczepionkowa narracja zachęca do rejestracji informując, że wyroby firm, takich jak Pfizer czy Moderna to jedyne skuteczne panaceum. Zdrowie człowieka składa się jednak z wielu elementów, a najważniejszym z nich jest właściwa higiena i odporność. Na antenie Radia Fiat oraz w publikowanych materiałach wielokrotnie zachęcaliśmy do utrzymywania prawidłowej diety czy też uprawiania sportu. Form aktywności fizycznej jest wiele, a jedną z tych, które całościowo poprawiają kondycję człowieka, jest np. pilates, który przydaje się w procesie rekonwalescencji po przebytej chorobie, wzmacniając mięśnie. O tym, jak bardzo pozytywnie wpływa na nasze zdrowie, mówi Agata Bartolewska, trener personalny:

– Pilates jest tak naprawdę dla każdego. Są to ćwiczenia funkcjonalne, które uczą nasze ciało jak poprawie wykonywać codzienne ruchy. Redukujemy np. bóle kręgosłupa poprzez wzmacnianie mięśni osłabionych. Uczymy się też rozluźniać napięte mięśnie.

Pamiętajmy więc, że osłabione ciało i odporność to zapraszanie chorób do swojego organizmu. Dbajmy więc o siebie ciepło się ubierając, jedząc wartościowe produkty, witaminy (szczególnie D3, której ze względu na położenie geograficzne kraju, większość Polaków ma niedobór), a także uprawiając wszelkie formy aktywności fizycznej.

ABK