Przed beatyfikacją Prymasa – o jasnogórskim Akcie Milenijnym

W oczekiwaniu na beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego, spotkanie 27 lutego fot. Radio Fiat

W oczekiwaniu na beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego, 27 lutego w jasnogórskiej Sali Papieskiej odbyło się kolejne spotkanie związane z posługą i duchowością Prymasa Tysiąclecia. Tegoroczne, comiesięczne rozważania dotyczą Milenijnego Aktu Oddania w Macierzyńską Niewolę Maryi, Matce Kościoła, za wolność Kościoła Chrystusowego. W 2021 roku mija 55. rocznica jego złożenia.

Określając cel kolejnej serii spotkań, o. Grzegorz Prus, dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego, zauważył: Chcemy pokazać świat wartości, na których ten Akt został zbudowany, system wartości prezentowany w treści tego Oddania. Chodzi więc o wartości ogólnoludzkie, jak – wierność, ufność, pracowitość; wartości narodowe, jak – Ojczyzna, naród, wolność; i oczywiście wartości chrześcijańskie. (…) ten system wartości leży u podstaw naszej cywilizacji, w której żyjemy, z której wyrastamy, nie tylko ludzie wierzący, ale można powiedzieć szerzej, całe społeczeństwo – mówił.

Tym razem wśród gości rozważań znaleźli się: ks. Janusz Królikowski, mariolog oraz Czesław Ryszka, publicysta, pisarz, autor m.in. książki „Prymas na trudne czasy”.

W rozmowie z Radiem Fiat ks. Królikowski określał istotę Aktu Milenijnego:

-Z jednej strony ta macierzyńska niewola, która oznacza po prostu uznanie i wyznanie religijne, pełne zależności od Boga człowieka,  narodu, państwa jako zasady, która potem staje się podstawą wolności. Bo można to powiedzieć i filozoficznie trochę próbować uzasadnić, że człowiek, naród społeczeństwo, tam jest wolne, gdzie można swobodnie wyznawać nad sobą prymat Boga. To ta idea macierzyńskiej niewoli miłości, mimo że ona brzmi paradoksalnie, to jest właśnie nic innego, tylko akt oddania Bogu. Posługujemy się takim słowem, jakie mamy. Najwyższe uznanie, przyjęcie czyjegoś panowania, to jest właśnie dobrowolna niewola.

Jak Akt ten możemy odnieść do czasów nam współczesnych?

-Potrzeba uznawania zależności od Boga, to jest rzecz wręcz fundamentalna.  Z drugiej strony trzeba zdawać sobie sprawę, że dziś wolność jest tak samo krucha, jak byłam 50-40-60 lat temu. Mamy więc ciągle ten sam problem. Wolność pozostaje najważniejsza, także wolność Kościoła, bo może tego nie zauważamy, ale tak zwana demokracja, w której żyjemy też ma pewne tendencje totalitarne.

Ks. Królikowski skomentował także niejednokrotnie padające słowa, określające Milenijny Akt swoistą polisą na życie:

-Wszelkiego typu akty posiadają pewną moc religijną, tzn. ich wartości, siła i wymowa  zawiera się w tym, że człowiek sam decyduje i sam stawia siebie całego po stronie pana Boga. Człowiek, który poważnie coś takiego wypowiada, stara się później to realizować. I to jest coś takiego jak polisa ubezpieczeniowa, która uświadamia jaką drogą człowiek ma iść.

Po spotkaniu, jego uczestnicy tradycyjnie wzięli udział w Apelu Jasnogórskim, inaugurującym nocne czuwanie w intencji beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. O północy odprawiono Mszę świętą.

Organizatorami spotkań są: Jasnogórski Instytut Maryjny, Instytut Prymasa Wyszyńskiego i oddział w Częstochowie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

JS/BPJG